Pierwszy raz w życiu zostałem bezrobotny. Dowiedziałem się nagle. Dziwna sprawa. Mam pieniądze na utrzymanie, nie mam dzieci, hipoteka jakaś szczątkowa także nie mam tragicznej sytuacji finansowej. Mógłbym sobie gdzieś pojechać albo siedzieć i pierdzieć w krzesło długo. Ale to nie o tym. To jest takie dziwne uczucie w człowieku - ta niepewność mnie rozsadza.Jestem zdrowy i silny, mam ręce chętne do pracy - raczej sobie poradzę. Jak nie w branży to mogę robić sporo innych rzeczy.Gorzej z psychiką - nie powiem że świat się zawalił, no bo wiadomo - korporacja to wbrew pozorom nie jest całe życie ani świat, ale czuję się dziwnie, niepewnie teraz.Macie rady jak podejść do tematu?Co mogę zrobić w państwie jako osoba bezrobotna? Są jakieś zasiłki dla bezrobotnych, ale nie mam pojęcia jak to działa.#mirkopomusz #pytanie #bezrobocie #prozazycia

