Opublikowane
Zacznę od tego, że chodzę do lekarzy(głównie prywatnie), bardzo często, bardzo dużo i przeznaczam sporą część dochodu na leczenie.I irytuje mnie jak słabo idzie leczenie. Jest nieefektywne. Zastanawiam się czy ktoś ma lepszy pomysł jak do tego podejść. Fakty/problemy zdrowotne:- rozjebane jelita (kombo długotrawałych: nieczucia głodu/pragnienia -> nieregularnych posiłków i odwodnienia, zaciskania paska (do maksa, dopóki nie jebło i jeszcze dostałem owsiki[chyba dlatego, że musiał korzystać z publicznych toalet]),- z drugiej strony mam refluks, zgage itp. Które bardzo długo nie były leczone, bo laryngolog nie potrafił tego zdiagnozować przez pare lat i wmawiał mi, że to normalne, mam alergie, itp.- problem laryngologiczny jest taki, że mam podrażnione gardło i się nie regeneruje. To mi podrażnia nos i się zatyka (zmniejszyli mi małżowiny nosowe) i jak się zatyka to mi podrażnia oczy (wysuszają się) i ostatecznie nie tylko boli mnie gardło, a jeszcze mam zatkany nos, bola mnie oczy, czuje się jakbym miał gorączkę i stosuje jakieś nawilżające rzeczy i musze ciągle siedzieć nad nawilżaczem powietrza.- problemy z tarczycą (nie wiadomo o co chodzi) i balansem hormonów- problemy urologiczne, wydaje mi się, że powiązane z problemem gastrologicznym. Mam ciągle podrażnioną cewkę moczową i czasem [dość regularnie] na koniec sikania jest taki mętny biały mocz. Oczywiście nie wiadomo dlaczego.- jakieś lekkie problemy dermatologiczne typu sucha skóra na twarzy i głowie, zaczerwienienie wkoło nosa Fakty/badania:- dużo badań i diagnoz ale skończyło się na tym co niżej- z gastrologicznych nie miałem tylko testów metanowo-wodorowych (miałem wodorowe i za mało na te) i kolonoskopi. Jedynie udało się ustalić, że refluks/zgage na phmetri. Ale też według wyników to miał być lekki odczyn. A jednak jest to bardzo problematyczne. Żadne niedobory, ani inne białka. - laryngologicznie też nic oczywiście. Niektórzy mi teraz patrzą w nos i mówią, ze wszystko ok, bo od kiedy mi zrobili konochoplastykę to nie mają nawet czym się sugerować ze swoimi ograniczonymi kompetencjami- z tarczycą jedyny fakt, który jest niezmienny to, że nie mam przeciwciał. Ale nie wiadomo dlaczego mam to co mam (czasem wszystkie wyniki TSH, FT3, FT4 są za wysokie i nie pasuje do patternu niedoczynnośc/nadczynnośći). W każdym razie przyjęto, że mam niedoczynność tarczycy i tak od kilku lat czasem biorę leki, czasem nie biore, i czasem (niezależnie czy biorę czy nie) wyniki są poprawne, a czasem nie. Do tego udało się ustalić, że mam niedobór witamy D z losowych badań i to na tyle. - z urologią też nic się nie dało ustalić. Jedyny punkt zaczepienia to było, że miałem jakąś bakterie (e coli), ale po jej wyleczeniu (które było długie, bo mi ją uodpornili na prawie wszystkie antybiotyki, aż do ostatniego dostępnego komercjalnie) jest to samo. Czarna magia. - dermatolog to wiadomo. Próbować zmieniać dietę, kosmetyki, obserwować itp. I po prostu czegoś tu brakuje, szczególnie kompetencji tym zwykłym lekarzom. A na NFZ do kogoś, kto może ogarnia czekanie tak długie, że nie ma szans. Więc zastanawiam się czy jest coś co mogę zrobić lepiej? CI lekarze do których chodzę mogą co najwyżej wymyślić nowe badanie (np miałem testy wątrobowe, albo ACTH i kortyzol. I o ile kortyzol wyszedł 2x poniżej normy, to jak w końcu znalazłem laboratorium gdzie zrobili poprawnie ACTH to zrobiłem tam też kortyzol i wyszedł dobrze. Chyba ze wzięcie prysznica, 30 min w tramwaju i jakieś 30-60 min czekania w kolejce wpłynęły na ich poziomy), ale każde z nich nie przynosi żadnego pomocnego wyniku.#leczenie #zdrowie #medycyna

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
@pianinka: ale ja tego nigdy nie robiłem w sposób aktywny. Tylko mój organizm to robi w sposób pasywny. Wielokrotnie zastanawiałem się jak to jest z tym, że nie czuje głodu, ale pewnie muszę jeść. Co się stanie gdyby nie jeść. Itd.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Nie mówię, że w Twoim przypadku jest tak samo, wiadomo każdy jest inny, ale jak już rzucamy propozycjami rozwiązań to…
mam w planach wyprawe do psychiatry, bo sprawy hormonalne itp to też jego. A skoro jak na razie u endykronologa jest jako tako to może tam będzie coś lepszego. I też chce go zapytać o neutralizacje emocji itp rzeczy, które mam od zawsze. Może to da jakieś nowe światło na mnie.I z tego co ustaliłem to lepiej iść do psychiatry niż psychologa (sporo z psychiatrów to też psycholodzy), bo przynajmniej jest lekarzem, może wypisywać leki itp. A kasa ta sama, a może nawet lepsza, bo nie tracisz czasu na pogadanki o niczym (umarłym tam z nudów, u mnie trzeba konkrety dawać, a nie lać wodę. Bardzo dobrze np radzę sobie z matematyką itp i uwielbiam podręczniki. Ale ksiązki popularnonaukowe to ściek).
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@mirko_anonim to najprawdopodobniej to, tylko nadal leczenie to jest albo steryd, który nie leczy, ale likwiduje zapalenia i robi mi twarz "białą" albo "próbować kosmetyków" XDA co do refluksu i nocy. No to na pewno, na pewno gdybym poszedł spać po posiłku to bym się obudził z innym rodzajem bólu gardła i takim kwaśnym posmakiem w ustach. Tylko na razie nie ma skutecznego sposobu aby to się wyłaczyło i gardło się zregenerowało i organizm wystabilizował.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Problemem nie jest to że "większość lekarzy nie zna wszystkich jednostek chorobowych" ale to że większość lekarzy wie bardzo mało poza wąskim obszarem swojej "specjalizacji".Pomijam że większość to wyrobnicy (z wysokim progiem wejścia do zawody) którzy wszystko robią rutynowo bo statystycznie tak jest najszybciej i najtrafniej ale jak cokolwiek odstaje poza algorytm to nagle tracą głowę.A to że mają przerośnięte ego to tylko wisienka na torcie. Lekarz to ci nawet nie powie że "nie wie" co ci jest tylko będzie chrzanił o "przyczynach idiopatycznych". Dla mnie patologia.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Kanshcisknwkzkshdiwu661892 @Aversar: no możliwe, ale to wyszło losowo od endykronologa. Miałem badane od gastrologa jakieś rzeczy typu sód i potas, ale witamin chyba nie. Jeśli coś ala witaminy miałem badane to tylko może podczas tego co mógl dać internista (ale tam wszystko poza TSH wyszło ok), więc tam mogło nie być witamin. @Kanshcisknwkzkshdiwu661892: na USG jamy brzusznej, nerek, prostaty itp. nigdy nic nie wyszło@Wszystko_albo_nic: @Kanshcisknwkzkshdiwu661892 też tak to widzę, że potrzebuje wystabilizować organizm ale nie idzie. Nie miałem okazji być u dietetyka klinicznego (nwaet nie wiem co to). Byłem kiedyś u dietetyka zwykłego, ale był niekompetentny. Dostałem tylko wydrukowana ogólną poradę (już lepsze druczki dostawałem od gastrologów) i poczułem, że zachęca mnie na dodatkowa usługę zakupu diety. Ale z samej wizyty nic nie wyszło, więc nie wiem po co wgl tam szedłem skoro od początku chodziło o zakup diety xDD@Kanshcisknwkzkshdiwu661892 @Aversar: a psychicznie jestem stabilny, bo od zawsze mam takie coś, że neutralizuje emocje i inne odczucia. Dlatego też doszło do problemów z pragnieniem i głodem, bo nigdy go nie czułem. Dużą część życia spędziłem nad zastanawianiem się czy musze wgl jeść (tak jawnie), bo przecież nie czuje głodu itp. Ale później okazało się, że muszę. I dopiero jak zaczęły się problemy to zacząłem odczuwać inne sygnały organizmu. Np kiedy brzuch mnie bolał, kiedy czułem takie ssanie xD
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Nie mówię, że w Twoim przypadku jest tak samo, wiadomo każdy jest inny, ale jak już rzucamy propozycjami rozwiązań to…Miałem podobne kombo tych różnych rzeczy (jelita, suche oczy, eczema, ciśnienie i ból mięśni) i też się trochę z tym bujałem, aż w klinice na badaniu 30-latka za milijioiny pensów lekarka zasugerowała, że może to w głowie siedzi i zaproponowała psychoterapię.Wziąłem 6 tygodni za free z pracy ze Spill Therapy, pracowaliśmy nad stressem i anxiety z taką starszą panią Francuzką, i nastąpiła mega poprawa. Jakby ktoś kamień z serca i wodę z głowy zdjął, samo gadanie o problemach w życiu to już było momentalnie połowa problemu rozwiązana, a druga połowa trwała trochę dłużej różnymi pracami domowymi które mi dawała. Ale wynik, jak na ledwo 6 sesji, to po prostu 100x więcej niż wszyscy lekarze mi fizycznie pomogli przez 2 lata.Dopiero wtedy wszystkie inne rzeczy były w stanie cokolwiek zdziałać: dobra rutyna mycia mordki, aktywność fizyczna, nowa dieta i takie tam zwyczajowe mitigacje.U mnie 80% problemu było w głowie.W temacie: https://m.youtube.com/watch?v=P3-AuXqyK8I
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwvcf9qm010x77rorsm038v2

Dodane: 1 czerwca 2024 - 01:56:40
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy