Jako że coraz częściej pojawia się w debacie publicznej dyskusja o stanie polskiej demografii (i słusznie, bo w roku 2017 niechybnie rozpoczęliśmy marsz w kierunku wariantu południowokoreańskiego) to chciałbym zadać pytanie: na co obecnie komukolwiek jakiś dzieciak? Kiedyś dzieci stanowiły świetną inwestycję na przyszłość i można je było wychowywać po swojemu. Obecnie nie stanowią żadnej inwestycji na przyszłość, a jedynie koszty. I dodatkowo - w dobie ogromnej popularności social mediów / degradacji autorytetu ojca - nie ma możliwości wychowania dzieci po swojemu. Już nie wspominając o tym, że sporemu procentowi mężczyzn raczej niezbyt widzi się wychowywanie dziecka ze współczesną, mizoandryczną feministką(a takich jest większość).Tak więc dzieci w Polsce w roku 2024 to koszty, wysiłek, rozczarowanie i zero benefitów. Tak ja przynajmniej to widzę.#polska #neuropa #4konserwy #dzieci #demografia #przemyslenia

