Opublikowane
Muszę wyrzucić z siebie rant. Wkurwia mnie to że wielu ludziom żyje się na łatwym poziomie, łatwo wszystko przychodzi. Nie,nie chodzi mi o tych pracowitych, ambitnych ludzi którzy od rana do wieczora poświęcają masę czasu na naukę, rozwój i tak dalej. Mam na myśli głupkowatych, głupiomądrych, tępawych którym łatwo przychodzi fajna, luźna praca, fajna chata, drogie samochody, dużo różnych wakacji, no lekkie życie ogólnie. Zauważyłam też taką zależność że niezbyt ładne i głupawe laski które nie mają wyższego wykształcenia albo typu turystyka, zarządzanie itd. lub ciekawych zainteresowań szybko dostają pierścionek zaręczynowy i wychodzą za mąż. Życie jest niesprawiedliwe. Mam dość że życie cały czas daje mi w kość i codziennie napotykam same problemy.#gorzkiezale #depresja #nerwica #rozowepaski #niebieskiepaski #wysryw

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Poza zwykłym fartem czy faktem, że ktoś ma dzianych rodziców czy duże znajomosci to są też inne możliwości:Błąd poznawczy. Czasami po prostu możesz nie widzieć roboty którą ktoś robi.Historia. Może oni też ciężko pracowali, ale wcześniej, a teraz zbierają owoce. Ja np. w trakcie studiów pracowałem na pełnym etacie (praca zdalna ftw) i też dla niektórych którzy skończyli studia głównie imprezując po godzinach, bez tych 5 lat doświadczenia w zawodzie jak ją, to pewnie wygląda dla nich, że „hurr durr lekko mu przyszlo” bycie seniorem szybko po studiach.Z resztą, ważne są efekty, a nie ile siły się w coś włoży. Pracuj mądrze, a nie ciężko. Może oni wkładają 20% wysiłku w 80% najsensowniejszych wyników, a inni marnują 80% swojej energii życiowej na 20% wyników.Może mają inne tolerancje na ryzyko: jak był COVID i stopy procentowe spadły do najniższych w historii to było to widać - część ludzi brała kredyt jak szalona* a inni uważali, że to nieodpowiedzialne i w czasach strasznej pandemii trzeba oszczędzać. No, i czasem ryzyko pójdzie w jedną stronę, czasem w drugą, ważne żeby być gotowym konsekwencje swoich wyborów na klatę.Dlatego mi osobiście bez sensu jest oceniać innych, bo bez jakiegoś głębokiego wejścia w kogoś życie prywatne mogę mieć całkowicie błędny obraz i wyciągnąć złe wnioski.Już lepiej mi się skupić na sobie, bo siebie znam o wiele lepiej i przynajmniej mogę też bezpośrednio coś tu robić.*żeby nie było też brałem stałe oprocentowanie na 10 lat, bo tak sobie sądziłem, że po QE będzie inflacja, a wtedy NAJLEPIEJ mieć kredyt, bo kredyt ci tanieje, a te 1.2% odrobię sobie WIELOKROTNIE na obligacjach. Z drugiej strony brałem na siebie ryzyko, że mogę się mylić i stopy procentowe polecą w wartości negatywne jak w Japonii albo COVID wybije wszystkich i mój dom nie będzie warty nic, bo tyle będzie pustych. Ale podjęcie tego ryzyka, i bycie po dobrej stronie prawdopodobieństwa tym razem, pozwoliło mi kupić wymarzony dom 5 lat wcześniej i też pewnie dla wielu „hurr dur łatwo mu przyszło” podczas gdy wielu miało takie same warunki startowe jak ja albo i lepsze, i jakoś im „łatwo” podjęcie ryzyka nie przyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwazehgy028uplusimskws3u

Dodane: 17 maja 2024 - 19:56:44
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy