Mirki. Mam problem bo nie wiem czy ja zostałem wyruchany, czy to ona wyruchała mnie. A mianowicie, założyłem z głupoty badoo zobaczyć jak to jest być słynne olewanym przez laski. Jak się okazało miałem sporo matchy. Po kilku wymianach zdań przeszedłem odrazu do rzeczy i umówiłem się na imprezę ku mojemu zdziwienku z bardzo ładna dziewczyna o 10 lat młodsza (mam 37 lat). Na spotkaniu odrazu złapaliśmy świetny kontakt. Poszliśmy najpierw na drinka a później do klubu. Zaczelismy się całować publicznie w klubie, na parkiecie, całowaliśmy się w zasadzie nonstop. Zawsze gardzilem takimi osobami które tak robiły, ale tak nas poniosły emocje że nie dało się tego powstrzymać. Później ona zaproponowała że wyjdziemy. Zaprosiła mnie do najbardziej ekslusywnego hotelu w jakim w życiu byłem (noc kosztowała 900 zł) zapłaciła za pokój. Spędziliśmy razem cudowna noc. Rano odprowadziłem ją na pociąg i spotkaliśmy się jeszcze na następny dzień ale już u mnie całując się i przytulając. I co się okazało? Przestała się odzywać. Nie mam pojęcia co się stało. Po prostu mnie zghostowala. Myślałem, że to faceci tak wykorzystują kobiety, a tu zgola odmienna sytuacja. Zapłaciła za wszystko i to ona mnie wyruchała. Najgorsze jest to że się zauroczyłem w niej i ciągle o niej myślę. Musiałem się wyżalić gdzieś bo mi to spokoju nie daje a nie przyznam się nikomu, że zostałem "wyruchany" bo dla mnie to wstydliwe że na pierwszej randce tak się sprawy potoczyły. Wiecie może o co Kaman? :p#badoo #tinder #sexy

