Opublikowane
Uwaga, zaszczepiłem się przeciw covidowi, choć nie uważam że to było konieczne, nie podważam istnienia pandemii i masowych szczepień, ALE! Żałuję jednej rzeczy.O ile dobrze pamiętam to gdzieś od 10 marca wprowadzono ograniczenia w działalności firm. A ja, dość mocno przerażony tym, co się słyszy w mediach (pracowałem wtedy cała dobę przy RMF), zareagowałem niezbyt fajnie. Pamiętam, że wtedy mówiło się, że covid jest mocno śmiertelny i utrzymuje się nawet na zewnątrz przez kilka dni.No krótko mówiąc - poinformowałem sanepid (trochę wykop mnie do tego też przekonał, sporo ludzi wtedy wierzylo, że powinniśmy przestać działać na te dwa tygodnie, żeby służby się przygotowały) że jedna siłownia organizuje wbrew zakazowi zajęcia w parku fitness.Sanepid chyba kary nie nałożył, tylko zadzwonił i "pogroził palcem".Po paru latach jest mi głupio, bo a) okazało się, że media mówiły głupoty w sprawie przebywania wirusa na zewnątrzb) rząd również pluł głupotami i zamknął lokale nie na 2 tygodnie a na 3 miesiące, a jesienią zamknął je znowuc) na lepsze dla zdrowia społeczeństwa wyszłoby, gdyby te zajęcia fitness się odbyły.Nie bardzo mogę coś z tym zrobić. Wiem, że intencje miałem dobre, bo pamiętam co wtedy mówiłem - że robię to, bo boję się o zdrowie ludzi, w tym swoich bliskich (to było już na pewno po pierwszym zgonie w Polsce) i nie chciałbym, żeby moi bliscy zarazili się w tym parku itd. itd.Nie zrobiłem tego z jakiejś złośliwości, a z chęci zadziałania "jak trzeba" w wyjątkowej sytuacji, kiedy to zysk firmy jest mniej ważny niż zdrowie ogółu. No nie wyszło jak trzeba, mam trochę kaca moralnego, choć w sumie wiem, że nie powinienem, bo nie zgłosiłem, że biedny sąsiad spalił karton kolorowy w piecu, tylko zgłosiłem coś, co wywoływalo we mnie autentyczny lęk. A jednak po czterech latach czuje wstyd i zażenowanie.Co myślicie? Powinienem sobie wybaczyć?#pytanie #moralnosc #donos #przemyslenia #przemysleniazdupy #kacmoralny
05

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
To jeszcze ja, od tego prawdopodobieństwa…Wiesz sobie wybierz losową epidemię z bazy danych CDC. Przeczytaj symptomy. Następnie wypisz jakie ograniczenia byś wprowadził. A potem zobacz estymacje różnych ograniczeń które rzeczywiście zostały wprowadzone, ile każda uratowała życia. Trafisz na cholerę, ebolę, hiszpankę, trąd, czarna ospę a może na zwykłą grypę jednak albo inny katar. Nigdy nie wiesz na początku. Bardzo możliwe, że zależnie od epidemii, wybierasz całkowicie złe rozwiązania i umarłyby setki tysięcy jak nie miliony ludzi. Możesz oczywiście się bronić, że to trudne, a Ty nie jesteś przecież epidemiologiem.Tyle, że zawodowi epidemiolodzy też działają na modelach. Mają prawdopodobieństwa, a nie wiedzę idealną. Nie mają możliwości analizy wstecznej jak Ty teraz po X latach po wydarzeniach.Ludzie myślą, że jak “ekspert wybiera coś według największego prawdopodobieństwa” to daje to 100% pewności, że na pewno podjął dobrą decyzję… no, nie, to tak nie działa, ale i tak jest najlogiczniejszym co można zrobić.I na stan tamtej wiedzy jaką posiadaliśmy podjąłeś odpowiedzialne zachowanie, a właściciel siłowni nieodpowiedzialne. To, że finalnie nic się nie stało, nie znaczy że jest jakimś guru epidemiologii i wysyłamy go do walki z ebolą w Afryce. Po prostu miał fart, że jego nieodpowiedzialność trafiła na tak, a nie inaczej rozprzestrzeniający się wirus.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
U mnie w pracy mialiliśmy nowego gościa który podsmiechiwał się, że - zanim jeszcze były obostrzenia, bo UK się ociągało trochę - to ja pracowałem z domu i nie przychodziłem do biura.Ale mocno heheszkował, że to jak grypa przecież, nie ma się co bać, że premier Boris przecież mówi, że będzie OK.Zmarł miesiąc później dusząc się koroną. Zostawił żonę i córkę.Także myk jest taki, że nawet nie wiesz czy kogoś uratowałeś czy nie, ale kurde, chwila przerwy w organizacji GRUPOWYCH ćwiczeń i poćwiczenie samemu to nie jest wielka cena do zapłaty raz na 100 lat kiedy pandemia się trafi.A to, że bycie na zewnątrz jest bezpieczniejsze to wiesz… tak działa epidemiologia, pewne decyzje podejmuje się mając incomplete informstion na bazie prawdopodobieństwa i tego jaki jest koszt ich zastosowania vs nie-zastosowania. Itak jak wszystko co opiera się na prawdopodobieństwie - jest szansa, że się pomyliłeś, co nie znaczy, że w tamtej chwili to nie był najlepszy guess jaki miałeś. Jakby epidemiolodzy mieli działać mając tylko 100% pewności swoich działań to nigdy nic by nie mogli zrobić na czas.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@kuncfotWtedy najbardziej zadziałało wysłuchiwanie się w komunikaty na temat pandemii w połączeniu z kryzysem zawodowym - zwolnienie, próbowanie szycia czegoś z niczego, ogólny stres i niepewnośćNo i byłem wtedy młody. Oczywiście pełnoletni, ale ledwo po 20 roku życia. Teraz podchodzę do wszystkiego z dystansem i spokojem, między innymi przez to, jak mocno stresująca pod względem stabilności życia była pandemia.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvtrbrh600dx0mmg5h5ovfh6

Dodane: 5 maja 2024 - 18:38:35
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy