Mireczki czy ktos jest biegly w temacie uzyskiwania przychodu na bezrobociu? Albo jak inaczej uzyskac ubezpieczenie zdrowotne nie pracujac?Jestem osoba bezrobotna, po 25 roku zycia, mam dwie autoimmunologiczne choroby nigdy nie staralam sie o uzyskanie statusu osoby niepelnosprawnej, bo tez czesto sobie radzilam i normalnie pracowalam, niestety moj stan sie pogorszyl i od roku nie pracuje, mieszkam u rodzicow. Moja siostra ma mieszkanie, ktore mi dala na uzytek gdy wyjechala pracowac za granice (nie notarialnie, dalej ona widnieje jako wlasciciel). Z poczatku chcialam sie tam przeprowadzic, ale ostatecznie latwiej mi sie zyje z rodzicami. Uznalam ze mieszkanie to wynajme (oczywiście za zgoda siostry), wynajelam znajomej, ktora placi mi 2400zl miesiecznie, z tych pieniedzy oplacam leczenie, leki (leki na PSC nie sa refundowane i sa bardzo drogie. Jak ktos nie wierzy polecam sprawdzic cene proursanu 500mg, przy zalozeniu ze obecnie biore 6 kapsulek dziennie, do tego na CU mam chociaz jakies refundacje, ale mi niestety pomaga tylko najdrozszy na rynku preparat czyli pentasa, tez niestety w dosc duzej dawce, i jeszcze suplementacja takich kapsułek jak sanprobi i sie duzy koszt robi :<), dokladam sie tez do rachunkow w domu rodzicow. Mi zostaje ok 300zl miesięcznie. A jednak jestem zarejestrowana jako bezrobotna, co jak rozumiem przy tym przychodzie juz nie powinnam, tyle ze mi bardzo zalezy na ubezpieczeniu. Nie pobieram zadnego zasilku. Nigdy nie mialam umowy o prace, tylko zlecenia. Cena ubezpieczenie dobrowolnego jest dla mnie za wysoka. Czy jest jakakolwiek legalna dla mnie mozliwosc? Nie chce przechodzic przez proces starania sie o nadanie niepelnosprawnosci i udowadniania jak moje choroby wplywaja na moje zycie (to choroby jelit i drog żółciowych watroby i nie widac ich na pierwszy rzut oka).Znajoma przelewa mi pieniadze na konto, wiec boje sie ze urzad widzi ze mam staly przelew 2400zl co miesiac od niej. Z tego co przeczytalam na stronie rzadowej obecnie skladka na ubezpieczenie dobrowolne to 699zl i 11 gr. Dodatkowo musze zaplacic podatek od tych 2400zl. Te kwoty juz niestety uniemozliwia mi normalne funkcjonowanie. Nie chce oszukiwac państwa, chcialabym jakies legalne rozwiazanie, pytanie- czy takie istnieje? Nie chce zadnego zasilku, pomocy, fundacji, zrzutek, ani nic. Nie chce tez pieniedzy od panstwa. Chce tylko spokojnie sobie zyc i byc ubezpieczona, do czasu az choroba nie przejdzie w stan remisji i bede mogla z powrotem podjac jakies zatrudnienie.#prawo #podatki #pomocprawna #bezrobocie #zalesie #poradyprawne

