Ale zjebałem Mirki (chyba). Przez ostatnich kilka pracowałem w całkiem fajnej firmie. Praca zdalna. Raz na jakiś czas do biura. Ekipa fajna. Klimat fajny.Na minus zarząd i śmieciowa umowa + odpowiedzialność finansowa za błędy. Po kilku dziwnych akcjach stwierdziłam, że poszukam pracy z normalną umową, profitami pozapłacowymi i zobaczę jak będzie. Po pierwszym miesiącu w nowym miejscu uważam, że zrobiłam gigantyczny błąd. Nie dość, że firma jest na dużo niższym poziomie zorganizowania i rozwinięcia (chociaż finansowa stoi mocniej na nogach, to się tam nie odnajduję. Przełożony jest bucem, nerwusem i cholerykiem. Atmosferę w biurze można kroić nożem. Największy plus to normalna umowa i cała pensja na papierze, służbowe auto i fundusz firmowy na wydatki:Ale codziennie czuję stres, bo kierownik jest chujowy. Nie powinno mnie to dotyczyć bo robotę robię zajebista. Co jest ze mną nie tak?#pracbaza #firstwoldproblems #praca #problemy #chujowizna

