Hej Mirki, po świętach idę do szefa o podwyżkę. Teraz zarabiam 5k na łapę, branża kołchoz i tak naprawdę w styczniu była podwyżka inflacyjna ok 15%. W miedxyczasie wprowadziłem własne rozwiązania związane z procesem produkcyjnym i od strony zarządzania wyłącznie ja to ogarniam. Oczekiwaną podwyżka było by dla mnie 7%, 5% też będzie w miarę (ale zacznę juz szukać innej pracy). Natomiast pytanko, czy od razu proponować to najbardziej optymistyczne oczekiwanie, czy blefować o 10%, żeby dać szefowi poczucie kontroli nad sytuacją? #korposwiat #pracbaza #psychologia

