Mam zaburzenie że spektrum autyzmu, oczywiście ukrywam to przed większością ludzi.Mam dziwny, chyba niespotykany problem związany z modną ostatnio pracą (częściowo) zdalną.Przed pandemią pracowałem we wszystkie dni z biura i było mi dobrze.Zaczęła się pandemia, ustalono że będę do odwołania pracował we wszystkie dni z domu i też było mi dobrze. Nawet trochę lepiej.Niedawno ustalono, że mam w poniedziałki, środy i piątki pracować z biura, a we wtorki i czwartki z domu. To ciągłe przełączanie się między dwoma kompletnie różnymi środowiskami wywołuje to u mnie (jestem inny od większości ludzi - pierwszy akapit) tak silne problemy z psychiką, że ledwo teraz podczas pracy funkcjonuję.Według innych chyba "sam tego chciałem", bo na pytanie skąd wolę pracować odpowiedziałem że z domu - no tak, ale we wszystkie dni, a nie pół na pół.Czyli moja preferencja w kwestii miejsca pracy jest "nienormalna", "nielogiczna": we wszystkie dni z domu > we wszystkie dni z biura >>> naprzemiennie raz z domu raz z biura.Kompletnie nie wiem jak poruszyć ten temat, żeby inni nie zobaczyli że coś jest ze mną nie tak. Bo przyznanie się do zaburzeń = bycie później traktowanym jak małe dziecko, brak podwyżek itd. Najprawdopodobniej nie będę mówił nic, aktualna firma mnie w końcu zwolni (robię około jednej trzeciej tego, co powinienem) i będę szukał nowej pracy. Na pytanie skąd wolę pracować będę odpowiadał w przyszłości że z biura, bo odpowiedź że z domu może znowu spowodować narzucenie mi systemu "dni parzyste stąd, nieparzyste stamtąd" i związane z tym problemy.#praca #pracbaza #pracait #autyzm

