#pracbaza #pracazdalna W nawiązaniu do wpisu z gorących odnośnie planu powolnego zaganiania ludzi do biur do 2026r. Z anonima, bo TL mirkuje. W moim #korposwiat obecnie mamy 1 dzień w tygodniu przychodzić do biura, ale w większości działów nikt tego dokładnie nie sprawdza (niestety nie mój TL...), jedynie żeby od czasu do czasu ktoś się pokazał. Ostatnio jednak nasze niemieckie HQ chciało zagonić nas z dnia na dzień na minimum 3 dni w tygodniu z biura. Kto to oprotestował najbardziej? Nie management łykający każdy ściek z Niemiec jak pelikan (miniratka za kurnik na Jasieniu sama się nie opłaci), tylko julki z HR-ów. Powiedziały, że połowa ludzi rzuci po tym papierami w ciągu kilku miesięcy, bo nasza firma płaci przeciętnie na tle konkurencji, ale 1/5 dni z biura to jednak duży benefit w tych czasach i jeśli zarządzą standardowe już 50/50 to ludzie pójdą tam, gdzie więcej za te 50/50 dostaną. I że one nie będą w stanie załatać takich braków kadrowych, bo robić nie ma komu (patrząc na młodych to się nie dziwię) No i 1 dzień w tygodniu póki co pozostał.

