Opublikowane
Post troche z serii "ale to ty dzwonisz", ale sprawa jest dla mnie na tyle ważna, że chce się pochwalić.Generalnie chodzi o odnalezienie drugiej połówki i ogarnięcie życiowe. Mam 24 lata, od jakichś 9 lat miałem wrażenie, że bycie w związku to dla mnie coś niemożliwego. Lata terapii, zwątpień, płaczu, myśli samobójczych, czucia się jak największe goowno na świecie itd. Tymczasem znalazłem dziewczynę, przy okazji powoli wychodzę do ludzi i zaczynam się ogarniać życiowo. Gdyby jeszcze ktoś rok temu mi powiedział jak będzie dzisiaj wyglądać moje życie to najpewniej bym go wyśmiał. Pewnie pojawią się głosy, że to przez co przechodziłem to nie prawdziwy #przegryw itp, z czym częściowo się zgodzę, bo czytając historię innych osób to mój przypadek się do nich nie umywa. Jednak sam przechodziłem przez własne piekło i w końcu po wielu latach zacząłem się z niego wygrzebywać, oczywiście nieodzowna okazała się pomoć bliskich. Zabrzmi to jak pusty frazes, ale warto mieć w sobie choć iskierkę nadziei. Trzymajcie się tam mirki#zalesie #wychodzeniezprzegrywu #depresja #psychologia

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltdfownx009b0mzf23myloh5

Dodane: 4 marca 2024 - 22:09:10
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu