#pracbaza #dojazdyNie chciałem związku na odległość, bo już wcześniej coś podobnego przechodziłem i się posypało. Zamieszkałem u różowej, co wiąże się z dojazdami do pracy 55 km W JEDNĄ STRONĘ.Już wcześniej z uwagi na #polskapowiatowa dojeżdżałem 40 km, ale tzw. Ską i było znośnie. Moje stanowisko w międzyczasie z pracy jednozmianowej przeszło w dwuzmianówkę i AAAAAGHRHRRR JESTEM WYKOŃCZONY (a to dopiero 3 miesiąc takiej jazdy XD).Zmiana poranna:pobudka 5:15, szybka kanapka i herbata zrobiona pół na pół z zimną wodą, bo inaczej nie zdążyłbym jej wypić. Umyć mordę, ubrać się, pogłaskać kotka i wypad. O 5:40 wyjazd do roboty. Potem cisnę 1 h - 1 h 10 min żeby być o 6:40 na kołchozowym parkingu, odbicie na wejście maks. 6:49, bo mój Januszex nadal wlicza 10 minut bezpłatnej przerwy do czasu pracy XD6:50 - 15:00 робота 15:10 wejście do auta, wyjazd z miasta (duże, wojewódzkie). Potem jazda 55 km przez ponad godzinę, bo korki. Około 16:15 jestem w domu XDJestem nienormalny, że nie daję rady, czy powinienem wziąć się w garść? XD

