Kobiety w Polsce coraz bardziej zachowują się jakby były z zachodu. Są przekonane o wyjątkowości "nie jestem taka jak inne". Wymagają, choć nie dają nic od siebie. Do 30. zabawa, odrzucanie poważnych chłopaków, one mają czas! Po 30. zderzenie z rzeczywistością. 2 metrowy Konstatnty z osiedla deweloperskiego może przebierać w Julkach. Nie potrzebuje księżniczki z oziębłym charakterem.Kobieta zawsze ma okazję do związku. Zawsze może przebierać w kandydatach. Prasa kobieca i komedie romantyczne sprały kobietom mózgi. "Możesz wszytsko, wymagaj", a wymagają ponad miarę. Czeka kot, staropanieństwo, samotność i wycie wieczorami popijając kieliszek wina. Nie mówcie, że robicie karierę, bo w waszym wydaniu to parodia. Wzięte lekarki, kobiety na wysokich stanowiskach potrafią połączyć życie zawodowe z rodzinną. Nawet Maria Skłodowska Curie, zdobywczyni Nobla to zrobiła. Lecz przeciętna Anetka pracująca na etacie jako korposzczur po wyższej szkole mieszania bigosu łokciem nie potrafi!W kobietach zero głębszych przemyśleń. Jak do 35. roku życia nie znalazłaś męża, musisz obniżyć wymagania, moja panno. Nie żyj marzeniami o księciu na białym koniu, którego widziałaś w babskiej powieści. Nie jesteś księżniczką. Nie daj sobie wmówić innym starym pannom, że masz czas i możesz wszytsko. Chyba że chcesz zwlekać w nieskończoność, a do wyboru mieć tylko mirka rozwodnika z alimentami. Spójrz na mężczyznę jak na siebie, jesteśmy tylko ludźmi, ty również masz wady. Nie wymagaj nieskazitelności. Znajdź kogoś, z kim milo spędzisz czas, z kim nawiążesz więź. Nie podchodź do mężczyzn z uprzedeniem, nie wytykaj wad, nie zamykaj się w wąskich wymaganiach "ma mieć 2 metry, pozycje społeczną, zarobki jak prezydent, przystojny jak Adonis, bad boy, ale czuły dla jedynej". Droga koleżanko, taki mężczyzna należy do 1% i może przebierać w kandydatkach. Spójrz na siebie, na swoje życie. Nie jesteś księżniczką. 90% kobiet ma zwyczajne życie, zwyczajną pracę. Nie jesteś supermodelką z pierwszych stron gazet opływającą w luksusie. Nie jesteś założycielem przedsiębiorstwa obracającym milionowymi zyskami. Jesteś Kasią, Basią, Asią, pracująca w korporacji o przeciętnych zarobkach. Takich jak ty jest wiele. Zanim ocenisz powiechrzownie mężczyznę starającego się o twoje względy, nazwiesz go przeciętniakiem, spójrz na siebie. Masz przeciętne życie, nie oczekuj księcia z brzytwoszczeną, jachtem i milionami na koncie. To moje przesłanie do kobiet. Dziękuję za uwagę.#p0lka #zwiazki

