Od jakiegoś czasu budzę się w nocy i za każdym razem mam omamy, widzę rzeczy, których tak na prawdę nie ma. Za pierwszym razem widziałem jakby jakieś zwierzę chodziło mi po szafce i z niej spadło, wydawało się bardzo prawdziwe coś na wzór szczura, ale potem otrzezwialem i zobaczyłem, że koło mnie leży pies więc to było niemożliwe. Kolejnego dnia budzę się w nocy i widzę psa na moim łóżku, który siedzi i wpatruje się we mnie (zupełnie inny niż ten, którego mam, mój jak zwykle spał obok). Często też budzę się i widzę na szafce ładowarkę, dziwię się czemu nie podłączyłem telefonu, a później okazuje się że ładowarki wcale tam nie ma a telefon jest podłączony. Gdy już się budzę, to sen trwa jakoś 1.5 do 2h a ja czuję się jakbym przespał całą noc. Biorę od około 2 lat leki na drzenia samoistne natomiast wcześniej nie odczuwałem takich skutków. Jakiś czas temu na rezonansie mi wykryto torbiel szyszynki, ale olałem ten temat, bo neurolog stwierdził że taka już moja uroda i żeby co 2 lata robić rezonans, czy się nie powiększa, jeśli nie to nie jest groźne. Czy ktoś przechodził przez coś podobnego i jest się czego obawiać?#medycyna #zdrowie #porada

