Opublikowane
#praca #pracbaza #zarobkiWpadłem w jakiś depresyjny nastrój i widzę sprawy zawodowo - zarobkowe w czarnych barwach i czy inni poza IT (zapewne niewielki odsetek na Wykopie) mogą podzielić się własną opinią?Jeszcze 4-5 lat temu zaczynając hehe "karierę" jako inżynier miałem pozytywne nastawienie patrząc na relacje zarobków do wydawanych pieniędzy, ale zaczynam się martwić coraz bardziej.O ile wiedziałem, że sufit zarobkowy dla inżyniera (lub osoby ze sporym zasobem specjalistycznej wiedzy i umiejętności) jest dosyć nisko, tak sytuacji takiej jak teraz nie mogę pojąć rozumem.Owszem, gdybym miał własne, spłacone mieszkanie uznałbym, że moje 5k na rękę nie jest szczytem osiągnięć, ale da się żyć bez nadmiernej rozrzutności.Tymczasem biorąc pod uwagę, że moim celem jest zakup lub chociażby zdobycie zdolności kredytowej na własny kąt to jestem przerażony oferowanymi wynagrodzeniami.Wpadłem na znany portal z ogłoszeniami o pracę i zerkam na oferty z różnych branż:- inżynier czegoś tam: wymagane wyższe, znajomość autocad, wiedza o odbiorach FAT, FIT, SRAT, doświadczenia 5 lat, HPLC/GC, znajomość spektrofotometrów, badań nieniszczących - wynagrodzenie 5800 brutto :OO- starszy specjalista walidacji: wykształcenie wyższe chemiczne lub farmaceutyczne, najlepiej lekarz, doświadczenia 10 lat, język angielski minimum C1, niemiecki C1: 6500 brutto :OOPewnie, znajdą się perełki dla automatyków, czy technologów obróbki skrawaniem w Pratt & Whitney, ale zdecydowana większość ofert oscyluje wokół 6-8k brutto, co przy obecnej minimalnej to jak splunąć w mordę.Jestem autystyczny i czegoś nie rozumiem albo nie wiem gdzie szukać pracy z porządnymi zarobkami? Chciałem zmienić pracę na inną (czytaj za lepszą kasę), ale choćby skały srały to nie ma gdzie (ofc. poza IT, medycyną, prawem, itd.)Czy założenie biznesu to jedyna droga aby wybić się z kasą bez próby przebranżawiania się, gdzie dalej nie ma pewności, że zarobki za 5-10 lat w danej dziedzinie nie polecą na pysk?
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki i cztery liceum. Potem pięć, bite, studiów, dyplom z wyróżnieniem, dwadzieścia lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę. Ja pierdolę, kurwa! O, bracia poloniści, siostry polonistki, sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów, Dżizus, kurwa, ja pierdolę! Przez pięć lat stron tysiące, młodość w bibliotekach. A potem bida, bida i rozczarowanie! A potem beznadzieja i starość pariasa i wszechporażająca nas wszystkich pogarda, władzy od dyktatury, aż po demokrację, która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero. Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic? Czy czerwona, czy biała, jestem dla niej śmieciem, kurwa! Pod każdą władzą czuję się jak kundel! Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą! A przecież stanowimy sól ziemi. Tej ziemi! Mimo że nie jesteśmy prymitywną siłą, dyktaturami zawsze wstrząsają poeci! Wtedy nas potrzebują, zrozpaczone masy, które nie widzą dalej niż kawał kiełbasy! Które nie widzą dalej…
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
W tym kraju sa 2 grupy ludzi. Wykorzystywani i wykorzystjacy. Publiczne oferty pracy sa dla wykorzystywanych. Poszukaj pracy online za granica.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsa9u4k900a40mjwrr92jhyj

Dodane: 6 lutego 2024 - 12:22:15
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy