Cześć.Ostatnio zakupiliśmy z żoną mieszkanie. Generalnie ekipa remontowa wchodzi w lipcu i w zakresie prac mam juz zrobienie mebli do kuchni, łazienkę, klimę, no i ogólnie malowanie, gładzie itp. Część niezbędnych mebli jak jakiś stół, biurko czy krzesła zabiorę z poprzedniego mieszkania. No ale to tylko rozwiązanie tymczasowe, bo mieszkanie i tak trzeba będzie w całości umeblować, dorobić jeszcze zabudowę stolarską do korytarza, sypialni i być może łazienki no i kupić AGD do kuchni. Całość szacuję na jakieś dodatkowe 60k, których obecnie nie mamy.No i opcje tak naprawdę są trzy.1. Pożyczenie od jednych i drugich rodziców pieniędzy na stolarkę, sprzęt kupić na raty, a resztę doposażać przez kolejne 2-3 miesiące2. Nie pożyczać nic od nikogo, wziąc tylko sprzęt na raty, wprowadzić się,przebidować pół roku na niepełnym wyposażeniu i doposażać stopniowo mieszkanie tak, żeby po tych 6 miesiacach mieć wszystko3. Nie pożyczać nic od nikogo, wziąć kredyt gotówkowy(powiedzmy rata 2k miesiecznie na 3 lata, zdolność jest) i wprowadzić się na gotowe1 rozwiązanie ma wady takie, że teściowa może z racji tej, że pożyczyła zacząć się wtrącać, ingerować w wybór wyposażenia itp. W dużym skrócie poczuć się tak, jakby to ona urządzała swoje mieszkanie. Z moimi rodzicami totalnie problemu nie będzie. No ale wyjdzie krzywo, jeśli wziałbym kasę tylko od jednej strony. No i procedury ratalne(może być tak, że sprzęt kupimy w rożnych 3 sklepach)2 rozwiązanie ma wady takie, że po prostu to wszystko się przeciągnie :/ I nie mam gwarancji, że czekając dodatkowe 3-4 miesiące na firmę stolarską ceny nie wzrosną, no a biorąc usługę u tego samego wykonawcy, który zrobi nam kuchnię i biorąc pod uwagę fakt, że to będzie spore zamówienie chyba można liczyć na to, że policzy nieco mniej?3 rozwiązanie to przede wszystkim kolejne zobowiązanie i mniejszy budżet miesięczny, a poduszki finansowej jako takiej brak. Dodam, że jesteśmy w stanie odkładać te 7-8k miesięcznie żyjąc trochę oszczędniej#kredyt #finanse #nieruchomosci #mieszkanie #remont #wykonczenie

