4 miesiące temu odszedłem z firmy gdzie pracowałem kilka ostatnich lat (wielkość firmy to 40 osób, w tym 20 devów). Los poniósł mnie do korpo pracującego w scrumie. Przez te 4 miesiące przepracowałem tyle ile przez miesiąc (a może nawet mniej) w poprzedniej firmie. Nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam. Czuję się jak ferrari na drodze wojewódzkiej. Oczywiście mógłbym oddawać zadania od razu po zakodowaniu i dobierać nowe spoza sprintu i czasami tak robię, ale po pierwsze nikt inny w zespole tak nie robi, a po drugie jak konsultuje z team leaderem jakie zadanie mógłbym dobrać to on raczej szuka alternatyw, a dobranie zadania to ostateczność, więc jak nawet lider ma taką mentalność to już kaput. W poprzedniej firmie to orało się zadanie za zadaniem i wszyscy byli szczęśliwi, a tutaj to wszystko idzie jak krew z nosa.#programista15k #programowanie #it #pracait

