Opublikowane
Życie jest piekne tylko nie moje XD Zaraz 30 lat, pracuję od ponad 20, prowadze firmę stolarską którą z całych sił próbuję rozwijać i naprawdę lubię stolarkę, ale nigdy jakoś mega zaradny nie byłem i kokosów nie ma, pomimo, że klienci zadowoleni i mam mnostwo roboty z poleceń. 10 lat temu dostaliśmy do podziału na 4 osoby mieszkanie dwupokojowe w mieście powiatowym i następnego niestety nie będzie, a jak sie mozna domyslic to po sprzedaży były niewielkie pieniądze, kupiłem zajechanego dostawczaka i narzędzia... Od 3 lat zarobki w stagnacji, gdy mam wolne uczę się o marketingu, szukam inspiracji i nowych pomysłów, ale w chwili obecnej wizja jest taka, że życie skończę w 2 pokojowym mieszkaniu na kredyt, jeżdząć Dacią (z salonu!) i latając na wakacje do Grecji (z promocji) raz do roku xd Tymczasem...Pierwszy ból dupy. Jakos 4 lata temu znajomy alkoholik i nierób(dziś lvl 26) który nigdy nie pracował dostał w spadku mieszkanie, niby wielka płyta ale jednak, nadal jest nierobem i alkoholikiem tylko dodatkowo ma więcej pieniędzy na narkotyki bo za najem nie trzeba płacić. Pod koniec zeszłego roku zmarł jego dziadek i dostał w spadku chatę myśliwską/agroturystykę (trudno to nazwać) wartą na moje oko z milion złotych choć milion to może być warta sama ziemia, nie znam się. Jest sala weselna, staw, kiedys była w środku restauracja itd ogólnie taki pensjonat choć od lat nieczynny i mieszkał tam po prostu jego dziadek, do tego auto, sprzęt rolniczy itd. Chwalił się, że to sprzedaje i kupuje mieszkanie w hiszpanii. A piszę o nim nieładnie, bo poza tym że to nierób i alkoholik to jeszcze oszust i od trzech lat wisi mi kilka tysięcy, nie oddał ani złotówki i pewnie nie odda nawet jak sprzeda pensjonat, przez tą kutwę musiałem zastawić laptopa w lombardzie bo nie miałem na paliwo, żeby dojechać do klienta XdDrugi ból dupy. Na święta byłem w mieście rodzinnym w którym nie byłem od 2017/2018 roku. Mieszkałem w takim małym bloku 3 pietrowym, obok były zrujnowane i brudne kamienice i domy jednorodzinne. Mieszkała tam familia patusów, patologia typowa, kradzieże w biały dzien, alkohol, głodujące i brudne dzieci itd. Mieszkali na poddaszu domu który należał do jakiegoś staruszka, nigdy nie wiedziałem kto to dla nich jest, ale ewidentnie jakaś rodzina. W każdym razie ten dziadek mieszkał na dole, ale zmarł jakoś w 2012 i zajeli cały dom, dostali też w spadku zakład kamieniarski (nieczynny od lat 90 więc ruina), kurniki czy tam klatki na króliki, gołębniki, jabłonie grusze itd ogólnie spory kawałek ziemi. Co się dowiedziałem od kolegi, że rodzina K.... nadal mieszka tam gdzie mieszkała, dom wyremontowali, a zakład kamieniarski i ziemię sprzedali przed pandemią deweloperowi XD Pod domem garaż blaszany na 2 auta, na podjezdzie porsche 911 (stare ale warte ze 150 tysiecy), kolega mówi że mają motory, quady, drony i ogólnie haj lajf, imprezki co weekend w ogródku(im to akurat troche zawsze wspólczułem i kibicowałem - pomimo, że dawali sie we znaki wszystkim, bo to biedne dzieciaki były ktore nie znały innego życia niż pijąca nieprzytomna matka, smród, głód i zimno, ale ból dupy mam i tak XD)Parafrazując Dzień Świra: Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Bycie pracowitym i uczciwym w moim wypadku doprowadza mnie do stanów depresyjnych xd Cóż, chociaż mam kota...#zalesie #finanse #nieruchomosci

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clr7hy56s00og0mv7kqzdkftr

Dodane: 10 stycznia 2024 - 09:06:18
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Typ 30 lat i pracuje od dwudziestu. Myślałem, że szczytem bajkopisarstwa są programiści zarabiający setki milionów złotych miesięcznie.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy