Czołem koliedzy Wiem, że jest coś takiego jako post nut clarity (czy jakoś tak), ale przeraża mnie to jak potężną różnicę to robi. Rzeczy, które mocno mnie kręcą w stanie podniecenia podczas masturbacji, tuż po orgazmie (a nawet jeszcze w trakcie!!!) momentalnie zaczynają obrzydzać albo przynajmniej stają się takie MEH. Czasem jest to połączone z poczuciem rozczarowaniem sobą.I nie sądzę, żeby to była kwestia wychowania, religijności (której u mnie brak) itd., to po prostu tak reaguje organizm. Czy u was też ten spadek podniecenia jest aż taki drastyczny i błyskawiczny?I co sądzicie o sztucznych ci*kach, fajne to? #seks #masturbacja #logikaniebieskichpaskow #nofap #porno #pytanie #przemyslenia

