Dwie dziewczyny siedzą mi w głowie, i nie potrafię jednoznacznie wybrać.1. Dziewczyna poznana pół roku temu, bardzo w moim typie, takie same zainteresowania jak ja. Jednocześnie tu na 100% są jakieś zaburzenia psychiczne, powiedziałbym że takie jak ja. Nie potrafi nawiązywać znajomości z ludźmi. Były próby samobójcze. Po kilku miesiacach chciałem się z nią związać, ale uświadomiła mnie, że na obecną chwilę nie chce związku. Tak przynajmniej było wtedy. Powiedziałbym że miedzy nami teraz jest relacja fwb, z tym że ja jestem w niej zakochany, więc trochę cierpię. No i z pewnych źródeł wiem, że dziewczyna nie ogranicza się w kontaktach seksualnych tylko do mnie. Taka szara myszka, ale na pozór jak widać.2. Wizualnie gorsza niż dziewczyna nr.1, charakter tez kompletnie inny, raczej dynamiczna osoba. Powiedziałbym że z nią dogaduje się średnio, ale chyba jest we mnie zapatrzona, daje od siebie dużo więcej w relacji niż dziewczyna numer jeden. No i życiowo też jest już ustabilizowana, podczas gdy pierwsza raczej byłaby utrzymanka.Mi zależy na związku, fwb które wyniknęło w pierwszym przypadku to raczej odrzucenie jeśli chodzi o związek. Zakochałem się w tej dziewczynie, a że w tamtym momencie nie było nikogo na horyzoncie, to z każdym kolejnym spotkaniem kończyłem z kolejnym nożem w sercu. Wiem że nie jest to fair, że dymając się z jedną buduje relacje z druga, kiedyś nazwałbym się świnia, ale po tym jak kiedyś byłem traktowany kilka razy, to już raczej nie ufam kobietom. Wiem jednocześnie, że jeżeli już będą pewne deklaracje o związku z dziewczyną numer dwa, to będę musiał zakończyć relacje z pierwsza. I tego się chyba bardzo obawiam. Niby jest to raczej słaby materiał na partnerkę, ale mam wrażenie że kocham ta laske i będzie mi ciężko ja przekreślić z mojego życia. Musiałem się wyżalić, uczuciowo to los się mną bawi mam wrażenie. #Zalesie #rozowepaski #związki #podrywajzwykopem

