Dlaczego zwykle im bardziej zyebana jest laska tym ma wyższe ego? xDZazwyczaj jak zauważałem laski w stylu "na mnie trzeba zasłużyć", "ja do związku wnoszę siebie", "mnie trzeba zdobyć", "ja nie będę się starać" itd. to zazwyczaj jakieś kaszaloty z 50 IQ i kariera na zasiłkach albo w żabce.A z kolei poznawałem też dużo fajnych lasek nie tylko pod kątem wyglądu, ale np. inteligentnych, sympatycznych, często też ładnych to totalnie w drugą stronę, mniemanie o sobie "normalne" albo czasem nawet krytyczne.Dobrym przykładem jest też moja była, leniwa, charakter delikatnie mówiąc obrzydliwy a ego w kosmosie, jak ją rzuciłem to do mnie pisała z wyzwiskami na aktualną partnerkę, że ona jej do pięt nie dorasta xD a aktualna jest od niej 6 lat młodsza, ładniejsza, milion razy milsza i sympatyczniejsza, pracowita. Będąc z aktualną nie wiem w ogóle, dlaczego byłem wcześniej z takim czymś mając związek miernej jakości i wieczny wkurw.Tylko ja to zauważam? Ktoś wyjaśni ten fenomen? xDCzy jest opcja że do kaszalotów startuje masa spermiarzy 3/10 bo do tych lepszych się boją i stąd finalnie naprawdę wartosciowa kobieta ma mniej atencji niż taka 2/10? #p0lka #rozowepaski #logikarozowychpaskow #spermiarz #wysryw

