Jak mieszkałem w dużym mieście to myślałem sobie… po co przejmować się parkowaniem, naprawą samochodu, ubezpieczeniem, kierowaniem samochodem w ogóle kiedy możesz właśnie przez chwilę pomyśleć gdzie mieszkać żeby wszystko zrobić sobie komunikacją miejską, płacisz o wiele mniej, czytasz sobie książkę itp. a jak i tak większość moich interesów życiowych była w centrum tych trasnsportów to po co gdzieś daleko mieszkać i poświęcać czas i pieniądz dba samochód?Jak właśnie się tym przejmujesz i wybierzesz mądrze lokalizacje z dobrym transportem to samochód może być mega zbędny i tylko zawracać gitarę, nawet dorosłym bez dzieci.Oczywiście tu jeszcze dla mnie dochodzi chodzenie na piechotę które łatwiej jest podłączyć do sprawnej komunikacji miejskiej niż do samochodu, bo do niego musiałbyś zawsze wracać, a jak masz miejsce z dobrą komunikacją to gdzie się na piechotę nie udasz, to masz punkt powrotny.Teraz jednak się wyprowadziłem z wielkiego miasta i……najlepiej mi się żyje tak żeby mieć wszystko w zasięgu chodu, i moje małe miasteczko jest do tego super: plaża, doktor, duży sklep, małe sklepy, puby, restauracje, las, kort tenisowy, kafejki, piekarnie, parki, ścieżki rowerowe, trakty konne itp. - długo szukałem takiego fajnego miejsca w UK właśnie dokładnie „przejmując się komunikacją miejską (i generalnie urbanistyką) mimo ze jestem bezdzietny” żeby mieć łatwy dostęp do innych miasteczek w okół, szybki dojazd na lotnisko i pociągu do stolicy… i teraz wszystko co potrzebuje to albo chód, rowerek, deska (w wieku 30 lat zacząłem xD) albo ew. bus, ew. prom (którym samochody i tak tez muszą płynąć, a samochodowy płynie 3x dłużej niż pieszy xD) albo pociąg, a po nocy to taxi - i cały czas oszczędza mi to zachodu z samochodem……a do tego masę hajsu mogę sobie przeznaczyć na to co lubię.W UK roczny średni koszt całkowity utrzymania auta to odpowiednik:- 120 lekcji jazdy konnej albo-granko w golfa co niedzielę zakończone butelką Brunello de Montalcino i nowe PS5 co roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)Także ja tam wolę „tak zwrócić uwagę mimo że bezdzietny” na dobry transport (a właściwie urbanistykę w całości) i mieć z głowy przejmowanie się rzeczami które mnie osobiście nie obchodzą za bardzo (samochód) i wydać te pieniądze na co innego co mnie interesuje.Ludzie po prostu mają różne preferencje i wsio, nie każdy chce wydawać pieniądze i przejmować się samochodem, a wystarczy trochę właśnie „zwrócenia uwagi” żeby znaleźć miejsca do tego odpowiednie.