Zauważyłem nowy trend który nie miał miejsca z 10 lat i nie rozumiem go...Jak byłem studentem lub świeżo po, to prawie nigdy nie słyszałem o związku młody facet i starsza różowa. Mówię o związku tutaj a nie jakiś tam fwb. Poza jednym kolega to nigdy nie słyszałem o sytuacji że np. 25 letni chłopak z 30 letnia różowa. Zawsze dziewczyny były w tym samym wieku lub młodsze. A teraz mam wrażenie ze coraz więcej tiktokow czy innych wpisów jak to kobieta 30-32 letnia bierze sobie świeżego absolwenta i się tym chwali. Rozumiem to że strony różowej - jest samodzielna finansowo, nikogo nie potrzebuje do życia, nie chce rodziny więc sobie bierze po prostu jakiegoś młodego faceta do wyszalenia się. Takiego boytoy. Ale co z tego ma niebieski? Starsza różowa co zaraz trafi na ścianę, jak różowa chce dzieci to musi szybko szybko bo zegar tyka. Będzie się non stop gorzej czuł bo wiadomo że nie będzie zarabiał tyle co korpolaska. Do tego musi się pogodzić z dużym bodycountem swojej wybranki. Wiadomo że nie może zostać jej utrzymankiem (jak to ma miejsce w odwrotnej sytuacji) i nigdy jej nie za imponuje. W momencie gdy zniknie mu 6pak to różowa przestaje być nim zainteresowana. Czemu niebieski się na to godzi? Czemu nie wybiera młodsze jeżeli i tak może mieć seks? Że niby różowa jest ogarnięta życiowo? No ale to nie wpływa na niego w ogóle bo ta starsza różowa będzie nalegała żeby on też był niezależny i ogarnięty. On nigdy nie zostanie przecież stay at home husband XDKtoś coś?#zwiazki #tiktok #przemyslenia #Pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski

