Jak pozbyć się żalu za przeszłość?Mam problem z tym, że jestem po toksycznym związku (jeśli coś poczytacie o takich związkach, to u mnie zgadzało się wszystko, a nawet było gorzej), w którym byłem przez 5-6 lat. W czasie trwania tego związku sięgnąłem praktycznie dna - brak pieniędzy, brak wiary w siebie, samoocena - dni i metr mułu, próby samobójcze, dkugotrwala depresja i stres. Wchodząc w tą relacje wszystko było ok, więc cały ten stan zawdzięczałem jednej szma...cie. Gdzieś w ostatnim roku znalazłem ostatki sił, żeby powiedzieć nie i w końcu wyrzucić ją ze swojego życia. Oczywiście jak to bywa z takimi, długi czas mnie stalkowała z przeróżnych kont, stalkowała laski, z którymi się spotykałem, dzwoniła z różnych numerów po 70 razy dziennie i w nocy (dosłownie tyle), obwiniała mnie są wszystko, nie dawała mi normalnie żyć.W końcu ok. 2 - 3 lata po skończeniu tego syfu zaliczyłem spory progress w życiu - kariera mega poszła mi do przodu, wróciłem do swojej starej pasji, od której mnie odcięła, do niektórych przyjaciół (do wszystkich się już nie udało) od których też mnie odcięła, znalazłem też nowe hobby i przede wszystkim jestem w bardzo szczęśliwym związku z kobietą, która jest odwrotnością tego czegoś, z czym się męczyłem tyle lat.I tu jest właśnie główny problem - czuje, że jestem szczęśliwy, że w końcu jestem w związku na który zasługuje i zyje tak jak powinienem, ale dość często zdarza się ze wracam w głowie do przeszłości i do niej. Oczywiście te myśli nie są pozytywne, raczej kręcą się wokół tego jak bardzo swojej byłej nienawidzę i nienawidzę tego, że zmarnowałem z nią praktycznie najlepsze lata swojego życia. Chciałbym to odciąć gruba kreska i nie wracać, ale nie wiem jak tego dokonać. :/#związki #p0lka #psychologia #przegryw

