Spotkałem się wczoraj z moim kolegą, nie widzieliśmy się jakoś 4 miesiące. Trochę tam posiedzieliśmy w barze, pogadaliśmy o głupotach i pochwalił mi się, że ma dziewczynę. Tak z ciekawości zapytałem, jak ma na imię, skąd jest, ile ma lat itd. Powiedział, że ma 17 lat i powiem wam, że nie byłoby w tym nic dla mnie dziwnego, gdyby był trochę młodszy, a on ma 27 lat. Dziesięć lat różnicy w ich wieku, nie uważacie, że trochę dużo? Chłopak niby wielce zakochany, ale 17 letnia laska to przecież jeszcze dziecko. Waszym zdaniem ten ich związek ma sens przetrwać, czy to tylko takie chwilowe zauroczenie bardziej? #zwiazki #niebieskiepaski #pytanie #rozowepaski

