tl;dr - z jednej strony chciałbym przestać się masturbować, ale z drugiej nie widzę w tym sensu i korzyści xDMasturbuję się i oglądam pornografię od jakichś 10 lat (teraz mam 23), aktualnie ok. 5 razy w tygodniu, czasami więcej, czasami mniej. Mój najdłuższy NoFap trwał jakieś 14 dni i nie odczułem absolutnie żadnej różnicy. Mam dziewczynę, z którą często się kocham, nie mam z tym problemów i sprawia mi to przyjemność. Nie mam też problemów z erekcją, pewnością siebie, mam sporadycznie poranne wzwody i sny erotyczne (bardzo często xD). Generalnie rzecz biorąc masturbacja i oglądanie porno nie wywołuje żadnego negatywnego wpływu na moje zdrowie fizyczne i psychiczne, oprócz tego, że momentami trochę mnie drażni, że jestem od tego uzależniony i gdy nachodzi mnie ochota na włączenie jakiegoś filmu porno to nie jestem w stanie się opanować (zazwyczaj jak już to robię to trwa to ok. 30min, jeden raz dziennie). Dodam jeszcze, że uprawiam intensywnie sporty walki 5-6 razy w tygodniu, nie wiem czy to ma jakiś związek z całą sytuacją, może coś z testosteronem :P. Tak czy siak tutaj rodzi się moje pytanie: czy w moim przypadku negatywne strony PMO nie istnieją czy po prostu robię to od tak dawna, że jestem przyzwyczajony do tego stopnia, że nie widzę drugiej strony medalu? Doradźcie proszę Mirasy co byście zrobili na moim miejscu, bo z jednej strony chciałbym przestać to robić, by w pełni kontrolować swoje zwierzęce instynkty (xD), a z drugiej strony nie mam motywacji, by przestać to robić, bo nie widzę w tym żadnego sensu i profitu.#nofap #nofapchallenge #nopornchallenge

