Sprawa wygląda tak, że rzuciła mnie dziewczyna i mieszkam znowu z rodzicami. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jednym pomyslem jeżeli chodzi o #nieruchomosci Mam 23 lata, pracuje w #programowanie #it, na rękę póki co 8.5k, UOP na czas nieokreślony, w ciągu paru mam miesięcy mam perspektywy na awans i +2-3k w kiesie dodatkowo. Plan mam taki, żeby siedzieć dalej z rodzicami (nie mają nic przeciwko, dokładam się, pomagam w domu) i wziąć mieszkanie na kredyt, ale nie ten 2 procent tylko taki zwykły i wynajmować je. Nie zamierzam wynajmować w systemie rata kredytu = koszt najmu, raczej liczę się z tym, że będę dopłacać. Rzecz jest taka, że będę chciał ten kredyt sprawnie spłacić. Kiedyś taki mirek wrzucał wyliczenia, że najlepszy sposób to wyznaczenie kwoty na przykład 6k miesięcznie i trzymanie się tego z malejącymi ratami i nadpłatami. W takim układzie gdy się powinie noga to raty będą mniejsze jak nie będę miał z czego nadpłacać, a przy skracaniu okresu kredytowania no to rata będzie taka jak na początku, sprawdzałem to już w kalkulatorach, matma się zgadza i to jest niezły bezpiecznik. Z miesiąca na miesiąc kiedy rata maleje my po prostu więcej nadpłacamy i trzymamy się założonej kwoty tak długo jak mamy odpowiednią sytuacje finansową, a jak coś się stanie to po paru latach rata jest śmiesznie mała (już nie mówię o kwocie zaoszczędzonej na odsetkach)No i tak sobie liczyłem, że wygląda to okej, byłbym wstanie machnąć ten kredyt wtedy w 8 lat przy założeniach, że nie zmienię swoich zarobków i nadpłaty będą stałe oraz że oprocentowanie nie wypierdoli nie wiadomo jak (ale wiadomo, to są okresy przejściowe i liczę się z tym, ale tak samo wiadomo, że będę dożył do maksymalizacji zarobków)Tylko zastanawiam się czy warto czy może nie lepiej w inne #inwestycje ale nieruchy mają chyba to do siebie, że z grubsza jest to proste jak budowa cepa (przy doborze odpowiednich lokatorów i tego jak trzeba sie orietnować na rynku w porównaniu do innych instrumentów finansowych), boje się też tylko, ze może to wpłynąc negatywnie na moje zdolności do jobhoppowania i chęci starania się o lepsze stanowiska.To jest post na serio więc prosiłbym o poważne rady i odpowiedzi jeżeli ktoś dostrzega jakieś wady tutaj. Uprzedze, że rodzice nie będą mieli nic przeciwko, żebym z nimi mieszkał i robił coś takiego.

