Często mówi się, że koniec el dorardo, magicznego #programista15k nie ma, bo . Programista 15k to był przed pandemią. W tej chwili seniorzy zarabiają około 30k a najlepsi specjaliści potrafią wyciągnąć po 50-70k miesięcznie.Jestem w tym biznesie od kilku dobrych lat. I realia są takie, że jak ktoś dostaje po tyłku to głównie kontraktornie i software house. Bo klienci nie chcą oddawać marży. Pominę już różne patologie. Korpo ciągle zatrudnia, ale inhouse. Problemy mogą mieć osoby bez wyższego wykształcenia, bo mimo wszystko często tego typu firmy oczekują wyższego wykształcenia, ale technicznego. To częsty wymóg w przetargach.Na rynku jest cała masa osób, która chce wejść i narzeka, że jest ciężko. Racja, taką przepustką jest dyplom uczelni wyższej. Najlepiej inżynier. Wtedy można spokojnie pójść na rozmowę, nawet bez przygotowanego portfolio (tak, słyszałem, że po co studia). Umówmy się, że na te 200 kandydatów na 1 miejsce to raptem kilka procent ma wykształcenie wyższe. Więc realnych kandydatów robi się nagle maksymalnie 10-20 osób.Takie są wymogi. A co do AI? AI to na razie pozwala szybciej pisać kod i być efektywniejszym. I będzie rósł popyt dalej. Tak samo jak na usługi masażystów, mimo iż ktoś wymyślił pistolet do masażu ;)#it #branzait

