Opublikowane
#zwiazki #rozowepaski #depresjaCo mam zrobić żeby o nim zapomnieć :( nie mam już siły, ciągle o nim myślę, udaje przed całym światem że jest wszystko ok, że jest mi dobrze samej ale to nieprawda. Nie jem, nie śpię, nie ruszam się z łóżka, na niczym się nie potrafię skupić. Nie mam już siły zagłuszać tych myśli ciągle sobie wmawiam że taka jest kolej rzeczy ale wiem dobrze że drugiego takiego jak on już nie znajdę. Inni ludzie się rozstają i żyją normalnie a ja nie potrafię :(

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
OP nikomu nie odpisała, pewnie bejcik, damn. Ale karawana jedzie dalej jak widzę :D jeszcze sobie wskoczę ;)@GhostTrickWywolany nie musisz odpisywać :) Odniosłeś się tylko do jednego aspektu ze może faceci tacy są aaaale kobiety tez. no i fajrant :D A tak w ogóle to w większości narcyz sie ze sobą meczy lol. Przekonany jestes jakby wyszło z doświadczenia hue hue ;) a jak z obserwacji to może mylisz z innymi zaburzeniami. Skad w ogóle wziąć reprezentatywna grupę żeby dojść do takich wniosków. Ciebie i drugiego mirka chciałam uświadomić o kobiecej perspektywie a nie wchodzić w pół dyskusje które donikąd nie prowadzą @Linnior88 Dobrze napisane. Tez podejrzewam ze każdy narcyz i toksyk wybiera zło świadomie. Musi widzieć ze coś zaboli lub sprawi radość żebyy wywierać wpływ i ustanawiać kontrole. Domeną narcyza jest czerpanie z reakcji innych osób żeby siebie samego wypełnić bo w środku i tak hula wiatr. Niekoniecznie kazdy jest swiadomy bycia narcyzem ale to już inna bajka. Rozumiem dlaczego przyszdl ci do głowy toksyczny gość po wpisie OP, pewnie na świeżo przezywasz albo bardzo zabolało. Kazda dziewczyna musi przejść jeden lub więcej niezdrowych związków żeby wyciągnąć dla siebie wnioski. Edukuj się w temacie ale nie zamykaj na ludzi bo za dużo edukacji sprawi ze każdego będziesz podejrzewać, a są tez nietoksyczni faceci. Mam nadzieje ze będzie ci lepiej za niebawem :) Nie wiem kiedy mnie dodadzą, dalej już mi sie nie chce. Zatem z fartem Mirabelko i Mirku :)
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@GoddamnElectric @GhostTrickMirki, nie do końca rozumiecie. Jeden pisze o „tęsknocie”, drugi o „żalu”. Przecież nie o tym pisała @Linnior88 tylko o bólu. Wiasdomo, ze jakiekolwiek rozstanie wiąże się z bólem straty. Natomiast z toksyiem, narcyzem itp. dochodzi ból związany z uświadomieniem sobie, że w związku nie było nic autentycznego, było się manipulowanym, traktowanym przedmiotowo i nadużywanym. To wielki cios w serce, kiedy okazuje się, że własne prawdziwe emocje i zaangażowanie wkładało się w fikcje. Złość, niedowierzanie, poczucie bycia oszukaną, zmarnowany czas, no tego typu sprawy. Przy toksykach najczęściej jest albo spektakularne boom rozstanie albo toksyk porzuca, też niewesoło. Koniec koncó toksyk kaleczy drugą osobę. Przy rozstaniu z normlanym facetem jest ból po stracie ale nie trzeba ogarniać wszystkiego co powyżej.Nie do końca zgodzę się z tym ze zdajemy sobie sprawę po fakcie ze mamy do czynienia z kimś niefajnym. Świadomość jest dużo wcześniej ale emocjonalne uzależnienie nie pozwala odejść. Dziewczyny niekoniecznie tez doszukują się manipulacji i narcyzmu. Linnior88 nalozyla własne doświadczenia na problem OP, bywa. Natomiast wiekszosc poradnikow pdrywu dla facetow, PUA to techniki zywcem wyjęte z jakiegoś ‘narcissism 101’wiec jeśli ktoś tak operuje to niczego nie trzeba się doszukiwać bo tam jest. Kocham watki pod tagiem związki :D po to powstał wykop!
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
O ile @Linnior88: zwykle pied***li kocopoły, to WYJĄTKOWO może mieć tutaj rację. Trafiłaś na narcyza i ciebie zmanipulował.To przejdzie, ale będzie potrzebować dużo czasu.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Przechodzisz to dosyć ekstremalnie. Jeśli taki stan się utrzyma, to poszukaj pomocy psychologicznej.Natomiast jeśli nie jest aż tak tragicznie, żeby ciało wołało o pomoc to…tak właściwie nie pomoże ci świadomość, że zakochałaś się w wyobrażeniu, ani to jak koleżanki z doświadczeniem powiedzą ci, że jeszcze znajdziesz drugiego, lepszego dla ciebie. W to póki co nie uwierzysz. A wizje, że on ma cię gdzieś i już znalazł inną będą tylko dobijać, poza tym nie chodzi o niego tylko o ciebie. Tak czy inaczej to wszystko są tłumaczenia, które zagłuszają uczucia. Przykro mi, bo nie ma opcji, żeby nie bolało. Tak, czas leczy rany, ale pytanie jak ten związek przerobisz, żebyś nie okaleczyła się na przyszłość. Czy przejdziesz załobę z akceptacją tego, że to już koniec. Poczujesz wszystkie emocje – nazwiesz je, dasz im przepłynąć przez ciało. Będziesz się sobą opiekować, troszczyć się na ile starczy ci sił w takich momentach. Czy raczej będziesz się rozpraszać i wmawiać sobie, że taka jest kolej rzeczy.Polecam ci tę pierwszą opcję. Raz będziesz wyła, raz będzie lepiej, potem znowu gorzej i to będzie trwało tygodnie, może miesiące u ciebie, ale w którymś momencie złapiesz się na tym, że zaczynają podobać ci się inni. Potem zauważysz, jak inni cię podrywają, aż któremuś w końcu się uda :) A ten były odejdzie w zapomnienie.Rozstanie, o ile opanuje się już pierwszą falę smutku, to też dobra okazja żeby wejrzeć w siebie, lepiej siebie poznać. Nie napisalas, jak się rozstaliście, czy to był twój pierwszy, jaki on był (toksyk czy faktycznie dobry facet). Pewnie czujesz smutek, tęsknotę, może czasem gniew, odrzucenie i frustracje jeśli to on zostawil ciebie :( Przykro miJeśli serio twoje ciało przestanie dawac rade, a ty będziesz miała problem z codziennym funkcjonowaniem, szukaj specjalisty.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clm7pftmz01ck0m3vt1goyxde

Dodane: 6 września 2023 - 14:17:29
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy