tldr; po niecałych 2 miesiącach pracy z wkurwiającym team leaderem dostałem ofertę pracy z o 4k większą wypłatą. Mirki niecałe 2 miesiące pracuje w firmie jako scala dev, gdzie mam stawkę 19 tys netto na b2b + platne urlopy. Problem mam z team leaderem, który jest dla mnie toksyczny, przez co robota mnie trochę stresuje robota i kontakt z nim. Po prostu koleś się czepia mnie o wszystko argumentując to, że chce dla mnie dobrze i żebym był dobrym pracownikiem. Mówi, że się uczę, więc żebym zadawał pytania jak czegoś nie wiem i robię taska bo mi dłużej zejdzie, a jak go zapytam i mi coś wyjaśni to są takie momenty, że się wkurwia, że nie rozumiem. Mają dość duże complexity w zespole i spaghetti, niektóre klasy mają ponad 1k lini kodu.Wyjdę na 20 minut do sklepu i on zadzwoni na temsach (bez zapowiedz ofc) i nie odbiorę to potem na 1vs1, które mam 1-2x w tygodniu mi wygarnie, żebym tak nie robił i mówił jak gdzieś wychodzę (w poprzedniej firmie komunikowałem jak wychodzę na godzinę gdzieś, ale na 20 minut?). Dodatkowo, to wygarnięcie to nie jest 1-2 zdania tylko cały 15min monolog i powtarzanie frazesów typu jesteśmy rodziną i musimy się traktować odpowiednio (tak jak on chce). - to nie jest bait.Fajne technologie mają i ten spaghetti kod to nie pisali obecni deweloperzy i poza team leadem dobrze mi się z resztą współpracuje. Ale nie czuje się komfortowo na co dzień i standupy mnie lekko stresują. Z drugiej strony, nie miałem takiej sytuacji, bo zawsze pracowałem ze spoko ziomkami i pewnie mi też brakuje jakiejś asertywności. Tylko, że ja nie lubię takich konfrontacji bo mam wrażenie, że ten koleś ma trochę mentalność pieniacza, który argumentów nie przyjmuje. Rozmowa z kimś wyżej nie pomoże bo ten gościu pracuje już ponad 15 lat bodajże. Przechodząc do sedna, dostałem ostatnio ofertę na 23k netto (różnica 4k), ale bez urlopów. więc tak naprawdę różnica to jakieś 2k miesięcznie i kusi mnie żeby spierdolić z obecnej firmy. Obecna firma jest moją trzecią w karierze, nigdy nie miałem tak krótkiego doświadczenie w jednej firmie. Tylko też nie wiem czy w kolejnej firmie nie będzie podobnego przypadku. W dwóch poprzednich firmach było super. Jak to jest, często występują takie "niezgrania" zespołowe i ja miałem szczęście w poprzednich pracach czy może to jest częste i trzeba być trochę mniej pizdą i sobie wyrobić charakter do konfrontacji i postawiania na swoim? :)#programista15k #pracait #it

