Opublikowane
Ale jestem zjebana :( Tracę czas na faceta który ma mnie w dupie, tylko daje mi jakieś resztki ze stołu które łykam jak pelikan. Breadcrumping.Spotykamy się kilka miechow, zawsze ten sam scenariusz z zerowym wkładem z jego strony. Próbowałam to skończyć to mnie zatrzymywał, a ja oczywiście się łudziłam ze coś się zmieni. Nie tylko niebiescy maja ciężko, bywają rozowe co tez nie ogarniają zwiazkow. Nie jestem brzydka i mam powodzenie ale jak się zakocham to całkowicie tracę zdolność rozsądnego podejścia do sprawy i idealizuje rzeczywistosc. Można mnie 3 miesiące zlewać a raz powiedzieć ze spoko wyglądam i tego razu sie będę trzymać. I wiem ze skoro tak to wyglada to nic z tego nie wyjdzie ale nie umiem odpuścić.. Jak odłączyć uczucia i robić po prostu to co jest dla nas najlepsze? Nie tracić czasu na kogoś dla kogo pisanie całymi dniami to synonim starania się? Jak przestać się poniżać? To są pytania retoryczne, chciałam się tylko wyżalić. Wiem ze wszystko wynika z braku pewności siebie i spraw z dziecinstwa, teorie mam obcykana ale w praktyce leżę całkowicie. A może ktoś się uporał z podobnym problemem i ma jakieś złote rady? #randkowanie #damskiprzegryw #relacje #zwiazki

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
Zgadzam się z @Echo225 Masz obowiązek wobec siebie, żeby siebie samą szanować i kochać. Niewiele osób dba o relację z samym sobą i u Ciebie coś chyba nie zagrało. Dopóki nie odrobisz tej lekcji będzie Ci w relacjach z mężczyznami i w życiu trudno. Zresztą pisałaś coś o braku pewności siebie i sprawach z dzieciństwa, czyli diagnozę już masz, teraz pora coś z tym zrobić.Moje rady, bo sama przez to przechodziłam: zrób listę rzeczy, które on zrobił/nie zrobił, a które sprawiły Ci ból. To będzie pomocne jak zaczniesz za nim tęsknić i idealizować Wasz związek. Możesz pogadać z przyjaciółkami, podzielić się tym, co przechodzisz i posłuchać, co one o tym myślą, może się o Ciebie martwią, a to też daje do myślenia. Zrób też listę cech idealnego partnera i sprawdź, jak Twój obecny się względem niej prezentuje. Dalej, na podstawie obu list postaraj się spojrzeć na rzeczywistość Waszej relacji – bez wymówek, że on może miał gorszy dzień, bez nadziei, że się coś zmieni – rzeczywistość, jaką masz tu i teraz. Wyobraź sobie, że siedzisz w tym następne miesiące, może lata i powoli zostajesz truchłem człowieka bo tracisz też szacunek do siebie. Akceptujesz rzeczywistość Waszego związku, po czym zrywasz z nim, porzucasz wszelki kontakt albo na tyle na ile to możliwe, i zaczynasz opłakiwać ten związek. Będzie ciężko, bo musisz przejść żałobę, puścić wszystkie emocje, wylać litry łez, pogrzebać nadzieje na wspólną przyszłość. Uwierz, że warto przez to wszystko przejść, żeby odzyskać równowagę. W międzyczasie zaczynasz pracę nad sobą. Jeśli do tej pory nie dałaś rady sama, idź na terapię. Zastanów się, czy Twoje relacje z mężczyznami to utarty wzór. To jest Twój czas. Pamiętasz listę cech Twojego idealnego partnera? Pracuj nad tym, żebyś sama odhaczyła na niej wszystko, także względem siebie. Jeśli chcesz czułości i troski, to pracuj nad tym, żeby okazywać to innym, ale przede wszystkim sobie. To ogrom pracy, ale owocuje.Ten facet zatrzymuje Cię, bo najwidoczniej w tym okresie jesteś mu do czegoś użyteczna (seks, uwaga, podbijanie sobie ego, albo po prostu ma coś z deklem i lubi wykorzystywać ludzi, może narcyz, może ma jakieś chore wzorce relacji - wybierz co Ci pasuje - ale jedno jest pewne: do Ciebie szacunku nie ma). Ciekawe, że piszesz o poniżaniu się. Podejrzewam, że on nie tylko od siebie nic nie daje, ale jeszcze Tobie sprawia przykrość. Gwarantuje Ci też, że jak na jego horyzoncie pojawi się kobieta, która zawróci mu w głowie to Ciebie rzuci w kąt.Prawda jest taka, że jak facetowi zależy, to zrobi wszystko, żeby z kobietą być i wspólnie budować szczęśliwy związek. Ergo, Twojemu facetowi nie zależy na Tobie.To, co piszesz, że wszystko widzisz i rozumiesz, to jest racjonalizowanie uczuć i sytuacji. A i tak boli, nie? Czyli nie tędy droga. Tobą rządzą emocje i nad tym musisz popracować. Pytasz, jak odłączyć uczucia... a chcesz być ludzką wydmuszką bez uczuć? Chcesz uczucia tłamsić i czekać aż kiedyś wybuchną? Uczucia niestety trzeba przerobić, przeżyć – i tak, będzie bolało jak jasna cholera, ale koniec końców warto i jeśli wykonasz pierwszy krok, to szanse na szczęśliwą przyszłość się zwiększają.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Próbowałam to skończyć to mnie zatrzymywał
No to sama widzisz co na niego działa, graj tą kartą. Zacznij go olewać ale nie jednorazowo, tylko systematycznie przez jakiś czas - wtedy zobaczysz jak będzie za tobą biegał bo on widocznie nie zniesie odrzucenia i braku kontroli ze swojej strony. Tylko pytanie czy relacja z takim kimś jest w ogóle wartościowa? W związkach nie chodzi o to żeby się denerwować, stresować i ciągle siedzieć jak na szpilkach. On cię nie szanuje.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Aldehyd_Glutarowy To mogę Tobie powiedzieć na własnym przykładzie. Jestem tzw. Julką i nie narzekam na swój wygląd, ale fakt faktem facetów odpycha zaangażowanie i bezkonfliktowość. Lubią, jak coś się dzieje, jak mają za czymś gonić, pracować na coś. A że u przegrywów jest inaczej, to tylko ich rozważania, bo skąd mają to niby wiedzieć, skoro ich powodzenie wynosi zero? XD
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Aldehyd_Glutarowy Jak się jest sama ładną, to w kogo ma się niby celować, w przegrywów? XDDD Schowaj te swoje teorie
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jestem w podobnej sytuacji i już podjęłam decyzję, że się odcinam. Jestem za ładna na takie traktowanie i wiem, jak mężczyzna potrafi się zachowywać, jak mu naprawdę zależy.Koleżanka z góry ma rację - im bardziej olewasz faceta, tym ten bardziej będzie za tobą biegał. Morał z tego taki - przyciągaj, ale nigdy nie goń
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jako baba powiem Ci żebyś Ty tak robiła ale już na początku znajomosci - zawsze olewam faceta na samym początku, pierwsza mu mówię ze nie chce żadnego związku i nie jestem gotowa na żadna poważna relacje. I zawsze to działa, oni potem Cię idealizują, chca ciagle kontaktu i sami naciskają na związek. Obecnie przez to w jednym jestem, wiec nigdy nie lataj jak jakiś pies. Ja bym zerwała z tym Twoim znajomość i z następnym bym zmieniła całkowicie podejście.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clkzcz2cj0c1k37ed6eqyl1m2

Dodane: 6 sierpnia 2023 - 13:26:40
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy