Opublikowane
Jakiś czas temu spotykałem się z pewną dziewczyną. Z wyglądu 6/10, ale z charakteru 10/10. Dziewczyna po przejściach, introwertyk jak ja, bardzo miło się z nią rozmawiało. Ona wie że mam #depresja . No właśnie, rozmawiało. Ja od pierwszego spotkania podchodziłem do tego raczej żeby zabić samotnosc, która mi doskwierała. Spotykałem się z nią wtedy miesiąc. W moim życiu nagle pojawiła się inna, w dodatku sama zabiegała o kontakt ze mną. Z wyglądu mocne 8/10, no po prostu śliczna, po czasie zauwazylem bardzo duzo red flagow. Chyba po prostu bardzo zauroczylem sie w jej urodzie i tego jak mnie traktowała, nigdy nie dostalem tyle czulosci co z nia. Pierwsza poszła trochę w odstawkę, pisałem z nią, zlapalismy bardziej taki kolezenski kontakt. raz na jakiś czas się z nią spotkałem ponownie, ale do niczego między nami nie doszło. Oczywiście z tą ładna szybko przyszło, szybko poszło. Czuję się po prostu wykorzystany jak zabawka, zagrała na moich uczuciach, po czym po kilku miesiącach nagle zaczęła mnie ignorować, kiedy ja już chyba się zakochałem. Karma wraca jak to się mówi, sprawdziło się w tym przypadku. Wróciłbym do tej pierwszej, tylko boję się że w mojej głowie będę ją porównywał do tej ładniejszej. Tym bardziej że dalej o niej myślę. Myślicie ze powinienem iść na jakąś terapię? Skoro ja po kilku miesiącach znajomości nie potrafię się otrząsnąć po dziewczynie, to co dopiero gdybyl był z nią kilka lat...#zalesie #terapia #zwiazki

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Nie czytałem do końca ale bierz pierwszą
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clknkok0f06f837edwqon1qs4

Dodane: 29 lipca 2023 - 07:29:12
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy