Niesamowicie wkurwia mnie mój ojciec. Mam 23 lata i dalej mieszkam z rodzicami, ale generalnie staram się robić wszystko co powinien robić sensowny młody dorosły, skończyłem jedne studia, zaczynam drugie zaocznie, pracuję w zawodzie, w każdej wolnej chwili jak się nie uczę to szukam czegoś co w dłuższej perspektywie mnie jakoś rozwinie, przykładowo robię mody do gier. W międzyczasie nie przepierdalam kasy, zbieram i staram się żyć oszczędnie, wyjście ze znajomymi max raz w miesiącu, nie kupuję gówna, nie przejadam oszczędności. Teraz z różową planujemy wyprowadzkę, żeby rodzicom na głowie nie siedzieć, ale póki mieszkam z rodzicami (nie odkładam się, proponowałem ale nie chcieli) to staram się być pomocny, jak mnie o coś poproszę to robię to bez większych kłótni czy narzekania.No i właśnie dzisiaj chciałem być kurwa pomocny XD, ojciec chciał żebym pozmywał po obiedzie, ok nie ma problemu, wstałem posprzątać. No i w trakcie zmywania się mnie spytał, co ja taki zmęczony jestem, to mu odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że po pracy jeszcze zmęczony jestem, bo przez weekend nie miałem za bardzo kiedy odpocząć (uczyłem się i byłem z różową na zakupach, co traktuję jak obowiązek), to zaczęło się darcie japy na mnie, że czym ja mam niby być zmęczony, że co ja niby robię etc. No i oczywiście, że on w moim wieku to miał więcej energii i nie chodził ciągle zmęczony. No to zacząłem się wykłócać, że przecież pracuję i studiuję, uczę się to co mam robić więcej, jakie niby mam obowiązki inne. No to się dowiedziałem, że jestem darmozjad, niczym się nie interesuję i jeszcze jak mnie o coś poproszą to niezadowolony jestem. Ojciec sam jak wraca z pracy to się wali na kanapę i telewizję ogląda, resztę robi matka, jego wkład w utrzymanie domu ogranicza się do skoszenia trawy w weekend.Dalsza rozmowa i argumenty, że przecież jak tylko jest jakaś prośba do mnie to ją spełniam, nie przyniosły żadnego efektu, to zapytałem przynajmniej czego on odemnie oczekuje, no to się dowiedziałem, że miło by było gdybym z większym entuzjazmem wykonywał obowiązki w domu XDDD czyli, że jestem za mało szczęśliwy, że mogę spełnić ich prośby. Trzeba przyśpieszyć plany wyprowadzki. Wiem, że może gówno sprawa, w porównaniu do problemów innych, ale mnie to wkurwia niesamowicie i musiałem się wygadać. #gownowpis #rodzice #gorzkiezale

