Witajcie, mam pewien dylemat.Zaraz skończę 26 lat, skończyłem studia administracyjne,od niedawna pracuje w urzędzie. Praca jak praca - za minimalną nic wielkiego, nic trudnego. Od zawsze jednak ciągnęło mnie do medycznych tematów w szczególności w stronę fizjoterapii. Zwłaszcza gdy miałem kontuzje, bo gram amatorsko w nożną, z zainteresowaniem zagłębiałem się w tematy anatomii człowieka. Pomyślałem może podziałałbym coś w tym kierunku - aby zostać fizjoterapeutą. I tu pytania do Was: Czy w tym wieku jest sens pchania się w ten zawód? Czy w wieku 30- 31 lat po skończeniu studiów mam szansę na dobrze płatną pracę? W grę wchodzą zaoczne studia, niestety w prywatnej szkole wyższej. Na AWF lub UJ gdyż jestem z Krakowa się nie dostanę ponieważ na maturze nie zdawałem biologii lub chemii wymaganej na te uczelnie. Koszt tych studiów za 5 lat wynosi 51 tys. złotych. Dodałbym, że mam plan po pierwszym roku studiów zrezygnować w pracy w urzędzie, zrobić kurs na trenera medycznego i próbować znaleźć pracę jako właśnie taki trener/asystent fizjoterapeuty czy coś w tym stylu aby złapać kontakt z pacjentem, z drugim człowiekiem. Czy wchodzenie w tej temat się w ogóle opłaca?#fizjoterapia #studbaza #pracbaza #krakow

