Czy jest tu jakiś #intj? Jak tam w Waszym życiu leci, #przegryw czy #wygryw? Niby te testy osobowości to broscience, ale u mnie ogrom z opisu się zgadza. INTJ-T here. O ile u pod względem #kariera całkiem przyzwoicie (korposzczur-specjalista, niby nic specjalnego ale dla mnie spoko mając na uwadze środowisko z jakiego się wywodzę), tak pod względem #zwiazki w zasadzie całkowita klapa. Moje relacje z ludźmi są bardzo płytkie, i mając prawie 30 lvl coraz ciężej wyobrazić mi sobie siebie jako typowego normika z partnerką, gówniakiem, passerati w gazie i kredytem na kurnik deweloperski. Szanse na zmianę tego statusu miałem aż dwukrotnie, ale to było w zasadzie na studiach i sam gówno wiedziałem jeszcze o sobie oraz o życiu. A teraz tryb praca-dom, i szanse na zmianę tego stanu wydają mi się niewielkie. Znajomi już dawno sparowani, sensowne kandydatki już dawno zarezerwowane, a nadwyżka mężczyzn nad kobietami (połączona z masową imigracją) oraz mój wzrost 171 cm nie ułatwiają sprawy. Gdyby nie moje twarde skille to w pracbazie pewnie też byłaby klapa, ale przynajmniej tam nie odstaję in minus względem ogółu. Chociaż przyznaję, od nastolatka mam wrażenie że nadaję na innych falach niż zdecydowana większość społeczeństwa. Zauważył to nawet jakiś czas temu mój menager mówiąc, że czuć ode mnie taki vibe cichego indywidualisty duszącego wszystko sobie. Przyznał przy tym, że ze mną trzeba rozmawiać trochę inaczej niż z resztą normictwa.

