Ehh mirasy zwolniłem się z pracy po 1,5 roku. Męczyłem się już, myślałem o zmianie nie tyle pracy, ale czegoś w życiu. Codziennie to samo, schematyczne. Teraz się pojawiają się myśli a co jak nie znajdę nic, albo znajdę coś finalnie gorszego. Czy to była dobra decyzja? Pewnie się okaże. Oszczędności mam, żyje raczej skromnie. Chce jakoś zacząć żyć aktywniej. Kupić jakieś ciężarki, pobiegać, może poznać jakąś pannę choć nie jest to priorytet. Żyje dość samotnie. Za dużo myślę to na pewno. I pewnie jakiś gen niewolnika też posiadam. Chciałem się tylko wygadać.#praca #gownowpis #feels

