Mirasy już sam nie wiem co zrobić dalej ze sobą i swoim życiem .Od jakiegoś czasu mierze się z problemami zarówno natury rodzinnej jak i związkowej.Najprawdopodobniej do 30 obskoczę już rozwód, z najbliższą pozostałą mi osobą z rodziny nie pogadam o tym wszystkim, zero jakichś większych planów już bo wszystko się wali, prawie zero znajomych.Jak sobie radzicie gdy wszystko do okoła obraca się w g.?Planuje terapię ale na chwilę obecną nie potrafię znaleźć sensu w życiu i się nim cieszyć. Najchętniej uciekałbym w używki, ale to tylko zagłuszy na jeden wieczór a później jest gorzej. W żadne hobby raczej też się na chwilę obecną nie wkręcę. #Zalesie #psychologia #związki

