Pytanie do różowych. Czy dla was facet który ma trochę skopane stosunki rodzinne, nie ma za bardzo kontaktu z braćmi i siostra, mieszka od rodziny daleko, ojca nie ma bo zmarl a wcześniej pil i tylko z matka utrzymuje jakis sensowny kontakt to jak red flag? Mam 30 lat, ułożone zycie, własne spłacone mieszkanie, stabilna prace/działalność, hobby, kilku bliskich znajomych, pasje. Niedawno zerwałem 3 letni związek i naszła mnie taka refleksja. Chciałbym kiedyś zbudować z jakaś różowa silna relacje no ale z poprzednia nie wyszło i się rozeszliśmy pokojowo.Trochę mnie martwi rynek matrymonialny, koledzy mnie straszą ze po 30tki ciezko kogoś znaleźć, zastanawiam się czy dla różowych może to być red flag ze nie mam rodzinnego ogniska do którego wracam, ojca z którym rozmawiam na męskie tematy.#zwiazki #relacja #milosc #rodzina

