Mirki, Mirabelki, córka jako jedyna, albo jedna z bardzo niewielu, nie została zaproszona na urodziny klasowego wygrywa ( też dziewczynka ). Dzieciaki mają lat 10. Na pewno nie jest tak, że córka wygrywowi dokucza, jest spokojna i wycofana.Inne dzieciaki dostawały przy mojej córce zaproszenia. Sytuacja powtórzyła się, myśleliśmy że w zeszłym roku to był przypadek, bo córka przyszła pierwszy dzień po chorobie.Robić dym na grupie klasowej? Bo wg mnie, to postępowanie bez serca. Co Wy na to?#szkola #rodzice #dzieci #gorzkierzale

