Jestem pracownikiem ochrony. Jakiś czas temu pękł wężyk w ubikacji na piętrze. Woda mogła się lać przez 40 minut zanim dostałem informację o tym. Pracownik przyszedł i dał znać. Działo to się przed 7 rano a ostatnie moje przejście po budynku było po 6 (między innymi też otwieram drzwi dla pracowników) i nic się nie działo. Zalało ubikację (tam pękł wężyk) oraz kuchnię piętro niżej. Kuchnia jakoś 3 miesiące temu była odmalowana i kasetony wymienione. Teraz właściciel obiektu na którym pracuje przeszedł z fakturą i chcę aby ktoś uregulował koszty ponownego malowania i wymawiany kasetonów, bo w jego mniemaniu nie należycie zostały wypełnione obowiązki przez co poniósł dodatkowe koszty. Na kamerach mamy podgląd na tę ubikację ale trudno tam dostrzec (niby nowe cyfrowe kamery a ich jakość taka se) coś na posadzce, tym bardziej czystą wodę. Mój pracodawca jeszcze się nie odniósł do tego żądania. Boję się, że jednak mi się oberwie za to zdarzenie ( ͡° ʖ̯ ͡°) pomimo, że ja miałem mały wpływa na to o tej porze, bo przygotowywałem się do zakończenia zmiany i jej przekazania zmiennikowi. #praca #ochrona #pieknyponiedzialek

