Z moim partnerem nigdy nie powiedzieliśmy sobie "kocham Cię". Dbamy o siebie na co dzień, pokazujemy tą miłość w gestach (widzę to z jego strony i sama od siebie też mu to daję), mówimy sobie wiele ciepłych słów, wiemy że chcemy spędzić razem zycie, planujemy przyszłość i ślub, ale nigdy żadne z nas nie powiedziało tych dwóch magicznych słów. Czy to "normalne"? On nie jest wylewny, o swoich uczuciach mówi tylko wtedy jak go do tego zmuszę, ja wolę okazać miłość gestami niż słowami. Ostatnio przy stole moja siostra z mężem non stop spijali sobie z dziubków, miłość wyznali chyba z 10 razy podczas śniadania a mi zrobiło się trochę nieswojo myśląc o naszym związku. Oczywiście kocham mojego partnera, ale czy ktoś jeszcze tak ma? #zwiazki #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow

