Opublikowane

Czy brak wiedzy ogólnej w związku to norma?

Pytanie do #niebieskiepaski w #zwiazkiOd roku jestem w związku z dziewczyną. Oboje mamy okolo 27 lat, oboje zwykla korpo praca w duzym miescie w obszarze finanse/IT. Szczerze mówiąc to jest to mój pierwszy długi związek i wcześniejsze znajomości z dziewczynami nie dochodziły do takiego etapu więc nie jestem w stanie ocenić czy to normalne wśród #rozowepaski . Mianowicie, mam wrażenie że ma bardzo małą wiedzę o świecie. Jest bardzo słaba w pytania typu quiz, tzn jakieś pytania typu jakiej narodowości był Napoleon albo żeby wymieniła np kilku jakichkolwiek prezydentów USA, albo np wskazać na mapie jakiś trochę mniej oczywisty kraj typu Turcja, gdzie myślałem że takie pytania to są jakąs tam wiedzą ogólną, że naprawdę wszyscy to wiedzą. Nie wiem do końca z czego wynika ta jej niewiedza. Czasem jak zaczynam sie z nią trochę droczyć i dopytywać o niektóre rzeczy to mówi, że jej to do życia nie jest potrzebne i jak widać nigdy nie musiała z tego korzystać. Nie jest na pewno też głupia dziewczyną bo widzę, że z takim myśleniem analitycznym jest u niej dobrze, tzn szybko łapie konteksty czy jakieś nawiązania w zwykłych codziennych rozmowach i jak coś jej tłumaczę to też szybko to pojmuje. Nie ma też problemu z pisaniem dłuższych i złożonych zdań, zna ortografie i interpunkcję. W pracy też nie klepie Exceli na najniższym stanowisku, tylko już troche bardziej specjalistyczne stanowisko z jakąs tam znajomością bankowości. Jedynie jakby usunęła całą tą wiedze ogólna xd i jakby jej nie przyswajała bo jak to mówi, nie jest to jej do niczego potrzebne do życia, gdzie mam wrażenie, że takie rzeczy są na historii czy geografii w podstawówce czy gimnazjum. Staram się jej tłumaczyć te rzeczy typu wymienię tych kilku prezydentów USA, dorzuce jakiś konktekst, że kiedy byli prezydentami, dlaczego są tam bardziej znani od innych, co takiego zrobili i pytam za dwa tygodnie znowu o to, a ona już ich nie pamięta. Jakby w ogóle się nie wysiliła żeby to zapamiętać. A też nie będę z nią przecież teraz przerabiał całego podręcznika do historii czy geografii z gimnazjum. Chciałbym się chyba jedynie utwierdzić, że ktoś inny też tak ma i to jest normalne wśród kobiet, że nie interesują sie aż tak światem i jak to kolega kiedyś mi powiedzial, od rozmów o takich rzeczach to ma się kolegów, a nie dziewczynę xD.#niebieskiepaski #zwiazki #rozowepaski
4994

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (9)
mirko_anonim
Opublikowane
sumienny-poszukiwacz-78 pisze:
Niech zgadnę - w szkole miała same bardzo dobre oceny i angażowała sie w samorządy? Znam co najmniej kilka takich przykładów. W moim otoczeniu to jest rodzaj czlowieka który był goniony do nauki i dostawał za to nagrody w postaci ocen. Jak coś mu było potrzebne to siadał, uczył się i szedł dalej z nowozdobytą wiedzą, żadnej pobocznej.Ja z kolei jak zgłębiam jakiś temat to zaczyna się od "dlaczego chłodzimy mleko" a kończy na "układ scalony przemysłowych chłodziarek mlecznych z lat 50. w południowej Japonii". To jest inne podejście ale nie jest tak ze ktoś jest lepszy czy gorszy, mądrzejszy bądź głupszy. Dopóki się dobrze przy niej czujesz to nie zmieniaj tego
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-rzecznik-93 pisze:
Problem to masz ty. Bo myślisz, że jesteś pod JAKIMKOLWIEK względem lepszy od kogokolwiek innego tylko dlatego, bo względem własnej walidacji czujesz, że jakaś wiedza, którą posiadasz daje ci wyższość nad kimś
@GOHAN: nie niestety nie o to chodzi.Chodzi o to jak człowiek jest w stanie zrozumieć i zinterpretować rzeczywistość. O ile zasoby Mozambiku sa do takiego zrozumienia dla Europejczyków drugorzędne to znajomość +- historii USA już nie. Chcesz tego czy nie to losy takich imperiow jak USA czy Rzym sa kluczowe dla historii świata i całokształtu kultury, cywilizacji w której żyjemyJeżeli nie jesteś w stanie zrozumieć swiata którym rządził ronald Regan, nie rozumiesz po prostu zbyt wiele i wyglądasz jak jełop, który nie myje zębów albo ma problem z nie ubraniem się jak debil I ps nie jestem op
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-rzecznik-93 pisze:
Jak informacji nie używam zbyt często to
@GOHAN: to jest najgorsze właśnie w ignorancji . Nie używasz, bo Ci się nie przydaje, a nie przydaje się, bo nie używasz.Ten sam problem mają #przegryw tu nie chodzi o to żebyś znal regułki typu dobierz pasek do spodni. Tu chodzi o to, żebyś był człowiekiem dla którego ubranie się sensownie jest tak oczywiste jak umycie zębów rano
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-obserwator-25 pisze:
Jestem mężczyzną i również nie wiem o wielu rzeczach na świecie. Zresztą, dlaczego wymagasz od kogoś wiedzy o prezydentach USA a nie np. Francji, Chin, Afryki, albo POLSKI? Po drugie błędnie zakładasz, że WSZYSCY coś wiedzą na temat, który TWOIM zdaniem wydaje się oczywisty. Napiszę Ci wprost: nigdy tak nie zakładaj. Dlaczego? Na świecie jest ok. 8 miliardów ludzi. Ludzi, którzy mają różne doświadczenia, wiedzę, umiejętności i pamięć. Pamięć jest ulotna i zmienia się przez życie. Nawet jeśli weźmiemy dla przykładu Polskę i to, że w szkole przekazano informację o danym temacie to NIE OZNACZA, że WSZYSCY zapamiętają tę informację :)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
artystyczny-badacz-32 pisze:
Jestem starszy (40+) i w dużej mierze mam takie same odczucia. Żona zdecydowanie na poziomie, doktorat (naprawdę nie na piękne oczy, sam byłem świadkiem przez lata), stanowiska managerskie, w pracy świetna, ale również ogólna wiedza o świecie, historii, bieżących sprawach, fizyce, kosmosie itp. (taka na poziomie liceum) jakby totalnie wymazana. Plus brak jakiegokolwiek hobby, zainteresowania książkami itd. Sam jestem ciekaw z czego to wynika.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
cierpliwy-człowiek-18 pisze:
@mirko_anonim miałem to samo. dziewczyna mega inteligenta, umysł ścisły, na studiach badania i pisanie artykułów naukowych które czytali i chwalili naukowcy z innych krajów, a wiedza o świecie, historii czy geopolityce właściwie zerowa. ja, prosty chłop po maturze, musiałem doktorantce i autorce prac naukowych tłumaczyć na przykład czym był komunizm. wiele razy miałem wrażenie że jej wiedza na wiele tematów zatrzymała się w gimnazjum. nie wiem o co w tym chodzi, chyba po prostu taki typ człowieka.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
skuteczny-fan-93 pisze:
tu OP: @mollno przecież na randkach się nie gada o sytuacji politycznej USA, czy o historii podbojów Napoleona. Ja też nie jestem jakoś w to wkręcony że znam jakieś szczegóły tego i że mam potrzebę dyskusji na te tematy ale po prostu znam kilka takich ogólnych informacji o tym. Poza tym nie mam takich wymagań wobec swojej dziewczyny, żeby z nią prowadzić dyskusje o odbijaniu Konstanytopola, te rozmowy mi w zupełności wystarczają z kumplami przy piwie i nawet ja sam nie mam ochoty na zagłebianie się w to bardziej@quarienno wlasnie jakiegos braku ambicji w kwestii pracy to nie moge jej zarzucic, bo widzę że coś tam się doszkala, jakieś kursy czy certyfikaty sobie robi, i jej zarobki są dość dobre jeśli chodzi nawet o korpo, mam znajomych którzy kompletnie nic się nie rozwijają w pracy i wiem że zarabiaja mniej od niej więc widzę że jak się za coś wezmie to ma taka zaradnosć ze sobie poradzi i jest w stanie sie doszkolic i nauczyc czegos. Nawet w kwestii np. kredytu hipotecznego, który ma na mieszkanie, to zna wiecej szczegołów i wie wiecej o stopach procentowych które jej dotycza, niż niektorzy inni znajomi, ktorzy po prostu wiedza ze maja kredyt i tyle. Z jednej strony ta kwestia wraca raz na jakiś czas, że przyłapie ją na takim braku wiedzy i w sumie to ani jej ani mojego życia jakoś nie zmiania bo poza tym jest wspaniała dziewczyna, z która bardzo dobrze mi sie rozmawia, mamy podobne poczucie humoru i zawsze jakiś temat złapiemy, a z drugiej no aż mnie dziwi, że ktoś moze wlasnie sie wykazywac az taka ignorancja (?) i to ktos kto sobie dosc dobrze radzi w zyciu i jest w stanie samemu zadbac o siebie.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-rzecznik-93 pisze:
Jest prosta torba, nie jest jej potrzebne w życiu więcej wiedzy. Jest zwykłą ignorantką i pewnie woli tiktoka od Wikipedia. Po prostu jej nie zalewaj bo dzieci też takie będą
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niewzruszony-analityk-38 pisze:
Dziewczynie wystarczy telefon z kontem zalogowanym do instagrama i tiktoka. Po co takiej więcej?
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

w3bpnsujneom4uhx2novqwiu

Dodane: 13 sierpnia 2025 - 11:02:00
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy