#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #seksDajcie jakąś radę, bo już nie wiem co robić. Mam 29 lat. Mam super dziewczynę od trzech lat, z którą dobrze się czuję, która ogólnie jest super. Jest jednak pewien problem. Brak seksu. Kiedyś było dużo, bo jak mówi "liczyła że jej się to będzie podobać", teraz raz na miesiąc i trochę na siłę. Rozmawialiśmy o tym, ona po prostu nie jest zainteresowana, nie potrzebuje tego. Kiedy raz na jakiś czas jednak uprawiamy go, bardzo staram się żeby jej to sprawiało przyjemność, i zazwyczaj ma orgazm. Bierze antykoncepcje hormonalną, odstawiła ją raz na miesiąc i tak samo nie miałą ochoty.Mam życiową rozkminę. Z jednej strony wiem, że nie ma kobiet idealnych i zawsze jakieś wady muszę zaakceptować. Z drugiej, zawsze jak czytam chociażby ten tag, widzę że coś takiego jest dla ludzi powodem do zerwania. Czytam że taki brak seksu prowadzi z czasem do coraz większej frustracji i niechęci do drugiej osoby. Że człowiek nie wytrzymuje i zaczyna zdradzać.Czuję frustrację. Nie wiem jednak czy ona wynika z braku seksu czy raczej ze strachu że jak tego nie naprawimy to będzie tylko gorzej. Ta frustracja nie jest jednak tak wielka żebym wolał samotność.Czy na serio skończy się to aż tak źle? Z drugiej strony boję się samotności, przerzucania gruzu na #tinder i boję się że skończę z kimś gorszym. Pod innymi względami niż seks, patrząc na ludzi jakich znam, ciężko mi wskazać kogoś lepszego, a co dopiero single z tindera. A zmieniając partnerkę ryzykuję że będzie tak samo.

