Opublikowane

Jak rodzice postrzegają pracę programisty?

Mam pytanie do osób pracujących jako programiści.Czy wasi rodzice w jakiś sposób doceniają/szanują waszą pracę? Czy jest ona raczej źródłem żartów?Ja urodziłem się na wsi.Moja matka jako pracę rozumie jedynie pracę fizyczną.Jak któryś z sąsiadów sam wykafelkował łazienkę czy kanalizację zrobił to matka piała z zachwytu i przez kilka dni chodziła wkurwiona pokazując mi ich za przykład i ze ja nic nie potrafię.Mówiła:
widzisz oni coś potrafią, a ty tylko przy komputerze. W życiu trzeba mieć fach i trzeba być robotnym.
Dziś odwiedziłem rodziców i usłyszałem od matki, że jestem jak dorosły przedszkolak który nic nie potrafi i gdyby przyszli majstry to ja bym stał z założonymi rękami i się tylko patrzył bo nic nie potrafię.Co znaczy coś potrafić? Znaczy od ręki zabrać i się zrobić wszystko przy domu. Dach przecieka? Załatwić rusztowanie i naprawić. Trzeba wymienić rury z kanalizacji? Stare wykuć, dać nowe z dobrym spadem itp. Ogrodzenie trzeba wymienić? Kupić betoniarkę i zrobić. Remont łazienki? Najlepiej samemu bo taniej, ale jak już się nie potrafi samemu równa układać kafelek to chociaź zrobić wszystkie odpływy i wycementować dla majstra.Moja kariera w IT to byla męczarnią.W czasach jak byłem w podstawówce to język angielski znałem słabo, a materiałów w PL i dostępnych w niskiej cenie na wsi nie było. (Najbliższy empik był w wojewódzkim 80km)Max to Biblioteczka Komputer Świat i Kś Ekspert z listingami.Kiedy w 2004 roku będąc w podstawówce poprosiłem czy mogliby mi kogoś znaleźć do nauki programowania to były żarty:
i z czego ty będziesz żył? kąkuter ci da jeść?
#programista15k#przegryw#praca
35

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

b3fupjqv89f6dlqrhbx2hspq

Dodane: 25 maja 2025 - 14:39:47
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
wyważony-znawca-3 pisze:
Czy wasi rodzice w jakiś sposób doceniają/szanują waszą pracę? Tak. Jak mówię im o zarobkach to... nawet jak im mówię, że idę po podwyżkę to żebym nie szedł, bo zarabiam i tak już bardzo dużo a w TV tylko słychać o kryzysie.Czy jest ona raczej źródłem żartów?A gdzie tam. Jak studiowałem informatykę to miałem alibi na siedzenie przed kompem. Chociaż też mówili, że to uzależnienie. Na szczęście cudowne :)
Moja kariera w IT to byla męczarnią.
Poważnie? Moja była ciągle piękna :) to już zależy od pracodawcy czy stosuje Januszowy model zarządzania czy też normalny. Rodziców tutaj nie obwiniam ;)
Kiedy w 2004 roku będąc w podstawówce poprosiłem czy mogliby mi kogoś znaleźć do nauki programowania to były żarty:
Koleżko nie pierdziel wierszy, bo dziś nie pierwszy :) miałeś nauczyciela IT który mógłby Cię poprowadzić w tym, zamiast żalić się tutaj? Bankowo programowaliście wszyscy w Logo Komeniuszu - jak Ci szło? Ja to pamiętam niezłą gimnastykę mózgu, ale żeby gdzieś iść dalej to... odczuwałem w podświadomości, że moi nauczyciele to nie są jacyś do tego nader ogarnięci. Uważasz, że w 2004 roku to ludzie byli programistami? To były jednostki jednostek, a dawniej w Google które wtedy raczkowało (wcześniej monopolem wyszukiwania było Yahoo) jak chciałeś czegoś poszukać to było ograniczone do kilkunastu fraz gdzie ciężarem było znalezienie nawet tekstu rzadkiej piosenki a nie jak teraz, że masz wszystko na tacy. Należało samemu być zawzięty i kodować. Ja miałem niestety za słaby komputer, do tego też zamykany na klucz. Ot takie komunistyczne nawyki, że obywatelowi nic się nie należy a dobrobyt jest dla władzy :) dodatkowo o IT mało kto miał wtedy pojęcie niestety :(
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
ostrożny-realista-60 pisze:
Tldr masz toksycznych starych i nie szukaj puenty. Przestań szukac aprobaty u zaburzonych osób
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-wyznawca-93 pisze:
Moglbym zarabiac 30k/mc, a i tak ojciec bedzie mi gadal ze nic nie umiem. Bardziej dumny byl jak zafugowalem plytki samemu (co sie nauczylem przez 5minutowy tutorial na YT) niz z jakiegokolwiek sukcesu w karierze
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uprzejmy-anonim-36 pisze:
przykra sprawa, miras. Ja nie z IT, ale słyszałem, że często ludzie mają podobną sytuację jak ty. Dopiero jak rodzice dowiadują się ile taki IT kolo zarabia to zaczyna do nich docierac, że to musi być coś poważnego
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy