Zmagam się z problemami "natury psychicznej" , a moja obawa przed ciężkimi lekami skłoniła mnie do poszukiwania alternatywnych rozwiązań. Obecnie, poza sporadycznym stosowaniem 5-HTP i fenibutu, zauważyłem, że jedynie alkohol wyraźnie poprawia mój nastrój.Mam świadomość jak to moze sie skończyć więc ograniczam to picie do maksymalnie raz lub dwóch razy w miesiącu, zwłaszcza w momentach, gdy mój stan psychiczny jest szczególnie trudny. Mimo to, niepokoi mnie ta tendencja i szukam porady, jak mogę radzić sobie inaczej. Znacie może jakieś inne metody (z wyłączeniem terapii) na radzenie sobie z takim stanem? Jakieś inne nootropy które Wam pomagają? A może nie powinienem jednak szukać innych metod i poczekać na efekty terapii u psychologa? #alkoholizm #depresja

