(Z anonima bo w pracy wiedzą jak się tu nazywam) Jaki zawód Mirki polecacie na zmianę dla 40 dwu letniego chłopa? W wieku 23 lat zacząłem swoją pierwszą pracę w budowlance i trwało to pół roku. Potem przerwa od roboty i w wieku 29 lat zrobiłem prawko na autobusy i jestem od tego czasu kierowcom w komunikacji miejskiej. Ostatnio uznałem że nie chce się w tym zasiedzieć bo nie ma tu żadnych perspektyw i aspiracji. Nie dostaję się żadnych awansów i podwyżek poza wyrównywaniem do inflacji. Poza tym znam swoją wartość i wku"""ia mnie po ludzku ile zarabiam. Zmiany które brałem pod uwagę to jakiś zawód medyczny, w sensie nie lekarz wiadomo ale jakiś do zrobienia czyli ratownik/pielęgniarz/dentysta. Tu problemem jest że wypadało by mieć studia a ja nie mam matury więc zanim bym to poogarniał to minimum 1 rok na maturę + 3 na studia. Więc był bym już dość stary. Odpowiadały by mi też jakieś mundurówki. Wojsko głównie ale to też jakieś studia przydały by się żeby iść od razu na oficera a nie w tym wieku się czołgać w błocie. Dodatkowo nawet jako oficer musiał bym tam słuchać rozkazów jakiś głupich dowódców wyższych ode mnie. Ostatnia opcja która mi najbardziej odpowiada to własna firma bo był bym sam sobie szefem i nie musiał bym studiować ale tu się rozchodzi o to że nie wiem czym taka firma miała by się zajmować. Nie mam też pieniędzy na rozpoczęcie działalności. Jestem natomiast bardzo zdeterminowany do zmiany i otwarty na inne rady #praca #autobusy #medycyna #wojsko

