Opublikowane
Jestem w związku z niebieskim od 2 miesięcy. Wszystko układa się świetnie z wyjątkiem jednej rzeczy. Ja jestem introwertyczna, a on to ekstrawertyk. Nie jest dla mnie problemem, że tylko raz w miesiącu wyjdę na piwo z koleżanką. Jestem nowa w mieście, mam dużo do ogarnięcia w życiu i nie mam parcia na poznawanie nowych osób, a tym bardziej by z nimi wychodzić dzień w dzień. Mam swoje zainteresowania, dobrze się czuje w swoim towarzystwie. On za to wychodzi codziennie. Na kawę, piwo. Nie rozumie dlaczego ja nie staram się poznać nowych osób ani czemu nie odwiedzam częściej rodziny i przyjaciół w rodzinnych stronach. Nie potrafi zrozumieć, że nie mam takiej potrzeby. Nie tęsknię. Jest ok spotkać się raz na kilka miesięcy, mamy kontakt telefoniczny. I tyle. Nie przeszkadza mi, że często wychodzi. Wiem, że taka jest jego natura i nie robię mu o to problemów. Za to on z tym parciem, że mam znaleźć tutaj znajomych... czuję jakby nie akceptował mnie w pełni. Nie raz mówiłam mu, że dobrze się czuje z tym jak jest, jak wpadnie jakaś znajomość to super, jak nie to nie. A do niego to nie dociera i dochodzi do sytuacji, że ma wyrzuty sumienia że on się dobrze bawi, a ja siedzę w domu. To moja pierwsza relacja z ekstrawerykiem i zaczynam myśleć, że jeśli dalej tak pójdzie to powinniśmy się rozstać. Zależy mi na nim, ale przez to co mówi czuje się trochę jak aspołeczny przegryw (a nigdy mi to nie przeszkadzalo)Zastanawiam się czy ktoś z was przechodził przez coś podobnego oraz wasz punkt widzenia#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Pozwolę sobie przetłumaczyć z babskiego na zrozumiały
Zależy mi na nim
Jest przynajmniej 7/10, gdyby był mniej przystojny nawet nie zawahałabym się zerwać.
czuje się trochę jak aspołeczny przegryw
Gardzę przegrywami, choć sama też jestem przegrywem, ale nigdy nie weszłabym w związek z kimś takim samym jak ja.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ach cudownie być w piwnicznym związku. Jak ja nie mogę znaleźć wymówki to mój mąż zawsze coś wymyśli żeby nie wychodzić. Ja bym nie odnalazła się w związku z kimś, kto ciągle gdzieś łazi, a on ze mną. Nawet nasza córka niemowlak najbardziej się cieszy jak wracamy skądś do domu.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clou3f7bo016u0m5bu0qfjqef

Dodane: 11 listopada 2023 - 14:39:15
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy