Mówi się że pieniądze szczęścia nie dają - ale powiedz to komus biednemu... ja natomiast moge sie z tym zgodzic. Prawdziwe szczęście nie wymaga nawet złotówki. Wiele lat temu, gdy nie miałem kasy i ledwo starczało aby przeżyć - byłem totalnie szczęsliwy, ba, nawet wtedy czułem i wiedziałem że jestem najszczęśliwszy w życiu. I wiedziałem ze jak kiedys mój status się polepszy to to szczescie gdzies odplynie. I odplynelo. I juz nie wrocilo i pewnie nie wroci. Czy znow bylbym szczesliwy gdybym nic nie mial? Nie. To tak nie dziala. To nie jest wyznacznik. Jednak w moim przypadku czyste szczescie osiagnalem wlasnie w takim stanie.Nie do opisania jak wtedy sie dobrze czulem. Ludzi ktorych masz wokol siebie mozesz policzyc na palcach jednej reki. Ale to starannie wyselekcjonowany krąg. Ci ktorzy naprawde cie szanuja i kochaja, bez wzgledu na wszystko. Bedziesz mial kase to przyjaciol pojawi sie znacznie wiecej ale zainteresowani oni na pewno nie beda toba a twoimi srodkami. Tamten stan gdy nikt od ciebie nic nie chce, nic nie musisz, nie odwalasz tego calego cyrku, gdy czerpiesz z zycia pelna geba. swietny stan #przemyslenia

