Opublikowane

Znajomości w pracy - klucz do sukcesu?

Nie doceniłem jak wiele mogą dać w życiu znajomości. W liceum wytworzyłem sobie światopogląd, że w zawodach technicznych liczy się tylko czysty skill. Teraz na studiach zasuwam i wymagam od siebie bardzo dużo, żyję w zasadzie w całkowitej samotności i oddałem się tylko szlifowaniu skilla. Mocno się jednak zdziwiłem, bo niedawno dowiedziałem się, że taki jeden znajomy z infy po słabszej uczelni właśnie dostał #pracait jako #programista15k junior backend developer. Patrzę na jego githuba, a tam widzę jedynie szczątkowe rest api dosłownie niczym przekopiowane z tutoriala microsoftu i do tego apka MVC jak z youtubowego tutoriala. Poza tym 0 aktywności na githubie, a nawet dowiedziałem się od innych znajomych, że ten gość im się opierdzielał na projektach zespołowych i prawie nic nie robił ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jego brat akurat już jest wymiataczem i ma prawie 10 lat stażu więc może to była jego furtka? Jak widać nie na samym skillu człowiek jedzie.
013

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
krzepki-społecznik-59 pisze:
@Saly; dobrze mówisz, i do tego często osoby mają skilla w czymś co owszem jest cool w sensie takim że ma dobrą propagandę / elityzm / marketing, ale jednocześnie jest mało płatne. Na studiach dużo osób uczyło się co im wielkie firmy pod nos podstawiały (C# i Java w 3city) lobbując mocno politechnikę a to przecież właśnie w interesie tych firm było lokalnie sobie zrobić jak najwięcej pracowników żeby koszty obniżyć.Albo zamiast rozwiązać problem biznesowy to za głęboko wchodzą w „paaanie, ja to mam takiego skilla, że zrobię to w C, co z tego że to po prostu przerzucenie plików z jednego bucketa w drugi i prosta Lambda w Pythonie dałaby radę i byłaby o wiele łatwiejsza do obsługi dla innych” xDAlbo idą do „cool” branży jak robienie gier, a potem dziwią się ile hajsu zarabia się klepiąc proste rzeczy pracując dla choćby takiego funduszu emerytalnego.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
fascynujący-wizjoner-81 pisze:
Też jak zaczynałem to miałem nic na Githubie. W sumie dalej nic tam nie mam po 10 latach. Nie wszyscy wybierają sposób na zdobycie pracy przez wrzucanie kodu na Githuba po prostu.A projekty zespołowe na uczelni to też nie jest żaden dowód, że ogarniasz i dowieziesz coś biznesowo. Clue techniczne da się bardzo szybko nauczyć zazwyczaj, a reszta czasu to potem w większości jakieś napieprzanie SPOJa czy nudne wypełnianie zadań bez myślenia DLACZEGO masz je robić. Ot, trudny algorytm do ogarnięcia? Ogarniacz siada i ogarnia, na uczelni nie musi myśleć czy jest to w ogóle komuś potrzebne. W biznesie natomiast musisz pomyśleć i częściej niż rzadziej nawet powiedzieć, że nie, czegoś nie zrobisz, żeby robić wartościowe rzeczy właśnie.My point is: Twoje dwa przykłady, brak kodu na Githubie i bycie leniem na uczelni, nie mówią NIC jak ktoś będzie robił hajsy dla biznesu.Sam taki byłem na uczelni, i już wtedy pracowałem zdalnie i miałem te 15k jeszcze przed skończeniem inżynierki, co zazdrośni koledzy mogli cope’ować tylko „no, ale inżynierkę to oddał jako ostatni, leniuszek” i „a ile poprawek miał, hehe!” jakby wymyślone punkty na studiach miałyby być dla mnie tak samo istotne jak naklejki z uśmiechami od pani przedszkolanki xDDDNikt mu nie będzie długo dobrej kasy płacił jeśli nie będzie więcej dla nich zarabiał niż przejada, i tyle.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

egtrnsj8tqjcd9wl9jvooqkk

Dodane: 12 lutego 2025 - 08:27:05
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy